Alternatywa edukacji domowej

Alternatywa edukacji domowej

Autor: Andrzej Mazan
25 maj 2018 / ROZMOWY O EDUKACJI

ALTERNATYWA EDUKACJI DOMOWEJ

Szkole instytucjonalnej możemy przeciwstawić edukację domową. Jest to forma dopuszczalna w prawie. Nazywa się spełnianiem obowiązku szkolnego poza szkołą. Ma swoje zalety, choć nie nadaje się dla każdego. Na pewno nie dla tych, jak wynika z mojego długiego doświadczenia, którzy nie cenią wartości wiedzy. I nie chodzi o konieczność znajomości wszystkich przedmiotów, ale o postawę braku zainteresowania jakimkolwiek przedmiotem i ogólniej braku zainteresowań w życiu, które przekłada się na brak motywacji i tworzenie strategii unikania nauki.

Najważniejszą zaletą edukacji domowej jest możliwość indywidualizacji i budowania postawy odpowiedzialności za własne działania.

Dziecko jest osobą, ponieważ może kierować sobą w osiąganiu celu życia. Każde jest inne i niepowtarzalne. Oznacza to, że jest kimś, kto podejmuje działania w sposób wolny, czyli nieprzymuszony. Działania te opiera poznaniu zmysłowo-rozumowym i działaniu wolitatywno-uczuciowym. Nikt bowiem nie może chcieć tego, czego nie poznał i nie może działać bez władzy determinującej. Wolność tkwi w woli, która zawsze może chcieć lub nie chcieć podejmować działanie oraz w swobodzie wybierania poznanych celów i środków. Z konstrukcji osoby wynikają potrzeby człowieka, jakimi są konieczność poznania zasad używania rozumu i celów działania, by uzyskać harmonię z poznaniem zmysłowym, wyobraźnią i uczuciami. Potrzebuje wiedzy ogólnej i prawdziwej a nie tylko szczegółowej i praktycznej.

Dziecko naturalnie zmierza ku osób. Oczekuje ufności, życzliwości i nadziei jakie może wyłącznie otrzymać od osób. Powszechnie wspólnota osób powiązana trwałymi silnymi relacjami wiary, miłości i nadziei nazywa się dobrem wspólnym. Celem człowieka jest udział i współtworzenie maksymalnego osobowego dobra wspólnego. To pragnienie nie zostanie usatysfakcjonowane, dopóki nie będzie to Bóg. Zatem celem człowieka jest Bóg i jego społeczeństwo tworzące dobro moralne.

Jeśli mielibyśmy krótko sformułować cele edukacji domowej: ujednolicenie wychowania i nauczania, uzyskanie usprawnień w odróżnianiu tego co prawdziwe i dobre, co jest realne a co wymyślone. Szkoła funkcjonuje bardziej w obrębie kultury, w świecie znaków a dom w przestrzeni rzeczywistej, w świecie osób ich problemów, rzeczy i znaków.  Wierność dobru osób jest sensem małżeństwa i rodziny. Rodzice, o ile kierują się dobrą wolą i zdrowym rozsądkiem, są najlepszymi wychowawcami. Nauczanie domowe polega na tym, że dziecko żyje w jedności teorii i praktyki.

Uczymy w domu mądrości opartej na wieloletnim zaufaniu i w jej świetle oceniamy rzeczywistość. W procesie wychowywania w rodzinie kultura jest zasobem i źródłem. Rodzina przenosi i tworzy wprost kulturę odniesień do drugiej osoby, kulturę cierpliwego odnoszenia się do wszystkich osób w rodzinie. Korzysta z tradycji jaką na swojej drodze przyswoili sobie rodzice. Wychowawcze funkcje kultury przemieniającej człowieka najpełniej ujął Jan Paweł II w przemówieniu w UNESCO w Paryżu w 1980 roku. „Znaczenie istotne kultury, polega na tym, że jest ona właściwym kształtem życia człowieka …

Najpełniej socjalizacyjne oddziaływanie uwidacznia się w tworzeniu przez rodzinę środowiska kulturotwórczego. Słowo kultura wzięte jest wprost z j. łacińskiego, gdzie oznaczało uprawę roli. Ale już w starożytności zaczęło oznaczać uprawę człowieka. Jest zatem kultura rozumną uprawą człowieka, jego doskonaleniem w aspekcie indywidualnym i społecznym. Kultura w ciągu wieków zmieniała swój zakres znaczeniowy łącząc się w średniowieczu z kulturą chrześcijańską by w nowożytności zadomowić się jako oznaczenie życia prawdziwie ludzkiego.

Kultura jawi się w tym ujęciu jako tożsama z pedagogiką. Bowiem w pedagogice chodzi o wychowanie człowieka wolnego, umiejętnie podejmującego roztropne i mężne decyzje. A w całym życiu chodzi o wolną decyzję człowieka przyporządkowującego się do słusznego celu. Ale nie chodzi o cele dowolne, lecz dobre w oparciu o rozpoznaną prawdę.

Kultura rodzinna jest pedagogią, ponieważ rodzina jest siedliskim, w którym rozwija się człowiek. Rodzina nie tylko opiekuje się dzieckiem, ale także daje przesłanki i wzory do dobrych decyzji.  Warto zauważyć, że każdy człowiek wyraża swoją duchowość przez ciało. Przez ciało iż jego pomocą przyjmuje informacje od świata i osób. Komunikuje się znakami, których sens jest niematerialny. Dlatego człowiek musi nauczyć się tego wyrażania jednocześnie opanowując dane ciała tak zmysłowe jak i uczuciowe. One są zawsze zindywidualizowane, bo każda sytuacja jest niepowtarzalna. Aby wynikły jednostkowe decyzje były dobre i słuszne potrzebne są kulturowe formy i modele. Te tworzy rodzina.

Dziecko potrzebuje współobecności. Obecność mamy i taty jest fundamentalna w wychowaniu. Wchodząc w rodzinę otrzymuje wszystko. I nie potrzebuje do tego ani wielkich pieniędzy, ani wielkiego wykształcenia, bo bogactwem jest osoba zdolna do poświęceń. Nie ma drugiej tak aktywnej w realizowaniu dobra dziecka.

Człowiek się rodzi po to, aby poznawać i kochać, by umysł nie utracił nigdy prawdy o miłości. Gdzie jest prawda o miłości? W Bogu i w rodzinie. Rodzina jest odpowiedzią i wypełnieniem naturalnego, zadanego, danego, podarowanego dynamizmu miłości, potrzeby czynienia miłości. Człowiek się rodzi z potrzebą czynienia miłości, pragnie wzrastać w miłości, dzielić się miłością, świat oglądać i rozumieć oczyma miłości. Ta miłość kształtuje sumienie, kształtuje decyzje, kształtuje potrzebę służby.

Rodzina przewyższa szkołę, bo opiera się na trwałej i życiodajnej miłości.  Miłość tworzy sposoby komunikacji najbardziej osobowej, najbardziej ludzkiej i najbardziej budującej. Miłość uwiarygodnia prawdę, jest sprawdzianem prawdy. Dlatego życie społeczne musi mieć swoje źródła miłości, w rodzinie i w Bogu, aby ciągle sprawdzać prawdę jaka w społeczeństwie jest przetwarzana. Dziecko potrzebuje tego ostatecznego uwiarygodnienia jakie daje miłość.  Miłość uczy podporządkowania życia kochanej osobie, bo cała jest wolnością. Miłość uczy służby, bo cała jest panowaniem. Miłość uczy wierności, bo cała jest uczestnictwem w życiu drugiej osoby. Miłość uczy trwałości, bo cała jest nieśmiertelna.

Tę miłość wzmacnia małżeństwo sakramentalne, które jest doświadczeniem powszechnym w Polsce. Chrystus obejmuje miłość małżonków i daje większą moc do ofiary, służby, przebaczenia i przewodzenia. Pomoc Chrystusa jest realna, nie symboliczna. Chrystus oczyszcza myśli i pogłębia zdolność rozumowanie i miłowania. Małżeństwo w Chrystusie, wzajemnie sobie oddane w służbie, obejmuje tą służbą życie nadchodzącego dziecka, jest w stanie wychować dziecko do Prawdy w miłości, jest w stanie utworzyć przestrzeń najwyższej kultury jaką jest dom. Otóż dom jest podstawową prawdą o człowieku i słowem do społeczeństwa. Jeżeli zaniknie prawda o domu zaniknie społeczeństwo.    

Największą wartością wychowania domowego jest stałość zasady, odróżnienie tego co istotne od tego co nieistotne, tego co ważne od tego co nieważne, tego co normalne od tego co nienormalne, tego co prawdziwe, dobre i piękne od tego co fałszywe, złe i brzydkie.  Otóż mama i tata reprezentują stałość zasady. Jeżeli mówimy, jaki jest cel, bo cel jest oczywiście taki, że zależy nam na naszych dzieciach, żeby zostały zbawione, to my wszystko robimy tak, żeby to dziecko nie straciło tego kierunku, azymutu i ciągle poruszało się w tą stronę. To jest niezwykłe, że ta miłość, która łączy mężczyznę i kobietę, znajduje swoje przedłużenie w tym, żeby tą miłością nieśmiertelną obdarzyć tego, kto przyszedł z naszej miłości. Jeżeli czegoś pragniemy dla naszego dziecka, to czego pragniemy? Owego udoskonalenia, ukulturalnienia tego człowieka. Ale z drugiej strony pragniemy również tego, żeby był nieśmiertelny. Czyż to nie jest przepiękne spotkać się z naszymi dziećmi w Niebie? Bo przecież proces wychowania dziecka jest procesem Bożym, jest postępowaniem po śladach samego Pana Boga. Cóż może być piękniejszego dla rodziców jak nie pokazywanie śladów Pana Boga?

Edukacja domowa w odróżnieniu od edukacji szkolnej nastawiona jest na rozwój harmonijny oparty o dojrzałość, odpowiedzialność, jasną wizję przyszłości, samodzielność, odwagę i wzmacnianiem kręgosłupa moralnego. Wykorzystuje się codzienną aktywność jaką przynosi dzień. Planuje się zajęcia jak i improwizuje. Wymagania programowe są częścią edukacji domowej. Tworzy się własne ścieżki rozwoju. Przeżywanie osiągnięć uczy koncentracji na silnych stronach.

Ale życie przynosi także niepowodzenia. Atmosfera domu, jego bezpieczeństwo, empatia rodziców pozwala mężnie je przyjmować i dystansować się do nich. W edukacji domowej następuje kilkukrotne zwiększenie efektywności wykorzystania czasu. Po prostu się go nie marnuje. Dom buduje coś bezcennego – więź oparta o relację zaufania w atmosferze fizycznego i emocjonalnego bezpieczeństwa. Dziecko jest uspołeczniane, ponieważ funkcjonuje w stałych wartościach domu i kultury rodzinnej. Uczy się odpowiedzialności, punktualności, organizacji, systematyczności, kreatywności. W domu następuje akceptacja słabości i poszukuje się sposób ich kompensacji. Znajduje się przestrzeń dla samodzielności, śmiałości, inicjatywy, próby.

Edukacja domowa ma swój styl, jest silnie zindywidualizowana, bo każde dziecko stawia inne wymagania, ale też każda rodzina inaczej przeżywa dzień. A to jest coś znacznie wartościowszego niż szkoła. Jak patrzymy na małe dzieci, które mają iść do szkoły, te dzieci są rozwinięte i bardzo zaciekawione światem i są bardzo pojętne, i mają dosyć dobry zasób słów. Idą do szkoły i w szkole przez dwa lata nie mogą się nauczyć czytać i pisać, bo nie wolno, bo są zdjęte ze ścian literki w przedszkolu czy w zerówce?

Wychowanie domowe jest sposobem na wykształcenie mądrzejszych dzieci oraz lepiej wychowanych. To nie jest paradoksem, że niesystematyczne i improwizowane codziennością działania rodziców przynoszą lepsze rezultaty niż systemowe kształcenie szkolne. Świadczy o tym nie tylko historia, którą tworzyli ludzie wychowani i nauczani w domu, ale i rezultaty domowego wychowania osiągane współcześnie w krajach. Edukacja domowa jest wychowaniem personalistycznym, bo jest wychowaniem czynionym przez rodziców, którzy doskonalą się w mądrości, aby w zaufaniu i życzliwości wprowadzać dziecko w świat. Dla dziecka nie ma mądrzejszych osób niż mama i tata.

Niesystematyczne i improwizowane codziennością działania rodziców przynoszą lepsze rezultaty niż systemowe kształcenie szkolne. Świadczy o tym nie tylko historia, którą tworzyli ludzie wychowani i nauczani w domu, ale i rezultaty domowego wychowania osiągane współcześnie w krajach. W Polsce takie wyniki można znaleźć w pracy napisanej przez pioniera edukacji domowej w Polsce, profesora Marka Budajczaka . Przytacza on wyniki amerykańskich badań nad skutecznością edukacji domowej. Wyniki te mają duży walor obiektywności, ponieważ były prowadzone przez społecznie znaczące instytucje badawcze w okresie ostatnich trzydziestu lat na dużej liczbie uczestników domowego nauczania. We wszystkich testach dzieci uczone w domu przewyższają wyniki osiągane przez dzieci w szkołach i to znacznie –  o 25%, o 40%, o 50%, w zależności jakie kompetencje są badane. Prawie ¼ wszystkich uczniów edukacji domowej wyprzedziła swoich rówieśników w nauce o rok lub więcej.

Dzieci kształcone w domu są bardziej samodzielne i bardziej zaciekawione wiedzą i światem. Są nastawione na samodzielne poszukiwania i pytania. Prowadzą życie społeczne i korzystają z wielu propozycji organizacyjnych. Po prostu mają czas poza szkołą. Są przyzwyczajone do bycia z osobami w różnym wieku i różnych profesji. Są nieopurtonistyczni ponieważ rodzice ją prowadzący są silnie zmotywowani i nonkonformistyczni co jest przekazywane dzieciom. Dzieci edukacji domowej są niezależne, mają charakter zindywidualizowany, są zdolne do przywództwa, mają wysokie poczucie własnej wartości. Wyniki edukacji domowej zależą od czasu nauki w domu. Już po dwóch latach dzieci uczone w domu osiągają wyniki wyższe od rówieśników. Na wyniki edukacji domowej nie wpływają ani uprawnienia nauczycielskie rodziców, ani wykształcenie rodziców, status ekonomiczny. Młodzież kończąca nauczanie domowe jest silnie motywowana, emocjonalnie i społecznie dojrzała, samodzielna w myśleniu.

Warto przytoczyć glosy z konferencji, jaka odbyła się na Wydziale Studiów nad Rodziną z 14 czerwca 2016 r. w auli Instytutu Studiów nad Rodziną w Łomiankach w ramach ogólnopolskiej debaty o systemie oświaty „Uczeń. Rodzic. Nauczyciel – Dobra zmiana” debata pt. „Edukacja domowa. Jedna teza – pięć perspektyw”. Tezą wydarzenia było stwierdzenie, że  „Edukacja domowa dopełnia polski system oświaty”.

Rodzice uczący w domu podkreślali, że w edukacji domowej rodzice kształtują charakter dziecka. Edukacja domowa staje się ona stylem życia całej rodziny, polega na stawianiu sobie celów wykraczających daleko poza realizację podstawy programowej. Rodzice prowadzą młodego człowieka do dorosłości, uczą odpowiedzialności, samodyscypliny i wartości.

Style realizacji edukacji domowej różnią się w zależności od rodziny, a nawet w zależności od konkretnego dziecka w danej rodzinie. Edukacja Domowa jest dla każdego rodzica, którego cechuje wytrwałość i dobre motywacje, gdyż edukacja w tym modelu następuje w kontekście relacji. Dla rodzin Polaków na emigracji edukacja domowa pozwala dziecku na poznanie polskiego systemu oświaty, programu polskiej szkoły oraz słownictwa używanego na co dzień w polskiej szkole, dzięki czemu rodzicom łatwiej podjąć decyzję o powrocie do Polski. To przede wszystkim oferta dla tych, którzy chcą bardziej systematycznie pracować ze swoim dzieckiem i realizować szerszy program niż w szkołach sobotnich.

Według badań dr Katarzyny Kochan z Uniwersytetu Zielonogórskiego, na edukację domową decydują się w przeważającej mierze rodziny pełne, związki małżeńskie, z trojgiem i więcej dzieci, dla których ważna jest wiara. 86% dzieci z edukacji domowej ma liczne kontakty z rówieśnikami i spędza w ich towarzystwie więcej czasu niż dzieci edukowane w szkole. Uczniowie edukacji domowej są otwarci, pewni siebie, mają wysokie poczucie własnej wartości oraz osiągają wyższe wyniki w nauce w porównaniu do dzieci uczących się w szkole.

Maturzyści stwierdzili, że edukacja domowa to jedna z lepszych rzeczy jaka mogła im się przytrafić. Mieli dużo więcej czasu na naukę oraz wolność w planowaniu czasu. Podkreślali, że rodzice w każdym roku uwzględniali ich zdanie w podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu bądź kontynuowaniu nauki w domu. Wskazywali też na zauważalne pozytywne zmiany w ich zachowaniu i wręcz fascynację nauką. Bardzo chwalili sobie brak uzależnienia od planu zajęć. Edukacja domowa nauczyła ich samodyscypliny oraz efektywnego planowania czasu, dała możliwość rozwijania zainteresowań oraz bardziej aktywnego życia społecznego .

 



Komentarze EKSPERTÓW


Brak wyników.

Najnowsze wątki


Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies