Szkolenie i przydzielanie psów przewodników dla osób niewidomych

Szkolenie i przydzielanie psów przewodników dla osób niewidomych

Autor: Onas
25 listopad 2019 / TEMATY RÓŻNE

Skąd biorą się psy przewodniki osób niewidomych? W jaki sposób są szkolone? Na jakich zasadach są one  przydzielane osobom niewidomym? Odpowiedzi na te pytania otrzymaliśmy od Pani Ireny Semmler z zarządu Fundacji na rzecz Osób Niewidomych Labrador – Pies Przewodnik, która jako jedyna polska organizacja szkoląca psy przewodniki jest członkiem światowej federacji International Guide Dog Federation (IGDF) i spełniającą międzynarodowe standardy szkolenia, co jest potwierdzone odpowiednim certyfikatem.

ONAS - Jakie cechy powinien mieć pies przewodnik i w jaki sposób Państwo te psy pozyskujecie?

Irena Semmler – Najbardziej pożądanymi cechami psa przewodnika są spokój i zrównoważenie, bo chodzi o to, by skupiał się na swojej pracy, dbając o bezpieczeństwo prowadzonej przez siebie osoby i by nic go w pracy nie potrafiło rozproszyć. Psy kupujemy w sprawdzonych hodowlach zrzeszonych w Związku Kynologicznym w Polsce. Zależy nam na tym, żeby były to psy o udokumentowanym pochodzeniu, co do których nie ma żadnych wątpliwości, że są rasy labrador retriever, a także by pochodziły od rodziców, którzy spełniają warunki hodowlane określone przepisami Związku Kynologicznego. Najistotniejsze są jednak dla nas badania. Chodzi o to, by rodzice przyszłych przewodników mieli idealnie zdrowe stawy biodrowe i łokciowe oraz żeby byli przebadani pod kątem najbardziej niebezpiecznych chorób genetycznych, jak zapaść wysiłkowa, postępujący zanik siatkówki  czy miopatia. Tymi kryteriami kierujemy się przy wyborze hodowli. Tam następnie przeprowadzamy testy szczeniąt w wieku 7 tygodni i decydujemy się na zakup konkretnych piesków.

Źródło fotografii: Irena Semmler

Zanim pies zacznie być szkolony na przewodnika osoby niewidomej, przebywa w rodzinie zastępczej. Jak rekrutujecie Państwo te rodziny i jaką funkcję spełniają w szkoleniu psa?

„Rodzina zastępcza” jest terminem umownym, który przyjął się jednak wśród organizacji szkolących psy asystujące i określamy nim wolontariuszy, którzy opiekują się psami w pierwszym okresie ich szkolenia. Proces rekrutacji jest dość skomplikowany, bo odbywa się w oparciu o przyjęte w tym roku przez naszą fundację i trzy inne organizacje standardy szkolenia psów przewodników i przekazywania ich osobom niewidomym. Powstały one w ramach projektu pod nazwą  „Budowa kompleksowego systemu szkolenia i udostępniania osobom niewidomym psów przewodników oraz zasad jego finansowania”, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Działania 4.1 Programu Operacyjnego „Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020”. Jeden z tych standardów dotyczy wolontariatu i szczegółowo reguluje proces rekrutacji.

Rekrutacja wygląda w ten sposób, że umieszczamy na naszej stronie internetowej i na różnych portalach ogłoszenie o tym, że poszukujemy rodzin zastępczych, które przez około 12 miesięcy będą się opiekowały pieskami. Rodziny, które się do nas zgłaszają, prosimy o wypełnienie ankiety i przeprowadzamy rozmowę, która jest rodzajem wstępnego szkolenia, mającego przybliżyć ideę Fundacji i oczekiwania, jakie mamy względem wolontariuszy. Jeżeli po tej rozmowie wolontariusz zdecyduje się na współpracę z nami, wówczas zapraszamy go do nas na szkolenie wprowadzające, które poprzedza przyznanie pieska. Na tym szkoleniu wolontariusz dowiaduje się szczegółowo jaką umowę z nami podpisze, jaka będzie jego rola w szkoleniu psa, jak będzie wyglądała współpraca z nami i jak ma się opiekować pieskiem. Odwiedzamy także wolontariusza w domu, żeby podpowiedzieć gdzie najlepiej ulokować psa w mieszkaniu. Sprawdzamy też jakie są nawierzchnie w mieszkaniu, bo ważne jest, aby poruszał się po stabilnych powierzchniach i się nie ślizgał, gdyż psy rasy labrador retriever, a takie szkolimy, są psami dużymi i przez to bardziej obciążone ryzykiem chorób układu kostnego. Dlatego psy tej rasy, szczególnie w pierwszym okresie dojrzewania, nie powinny być nadmiernie obciążane, nie powinny poruszać się po śliskich powierzchniach, ani zbyt wysoko wspinać się po schodach, chociaż oczywiście muszą się nauczyć po nich wspinać.

Rodzina zastępcza jest jednym z najważniejszych elementów procesu szkolenia, ponieważ na niej spoczywa rola socjalizacji psa. Wolontariusz musi przez 12 miesięcy, w czasie których pies przebywa u niego, nauczyć psa funkcjonowania w mieście. Pies musi się czuć dobrze w każdej okoliczności i miejscu, w którym się znajdzie, nie może okazywać lęku; musi być pewny siebie, zdecydowany i skupiony na swoim zadaniu. Bez dobrych, rzetelnie pracujących wolontariuszy dalsze szkolenie nie jest możliwe. Oczywiście, wolontariusz nie działa w próżni lecz jest cały czas pod nadzorem i kontrolą instruktora szkolącego i w każdej chwili może się do niego zwrócić o poradę pomoc lub spotkanie. Poza tym Fundacja gwarantuje dwa spotkania z instruktorem w miesiącu (raz indywidualnie, a raz grupowo), na których instruktor oceni postępy w szkoleniu, pomoże rozwiązać problemy i wyznaczy zadania na okres między spotkaniami.

Źródło fotografii: Irena Semmler

Czy przekazanie psa przez rodzinę zastępczą do Fundacji w celu jego dalszego szkolenia, nie stwarza problemów emocjonalnych dla psa i jego opiekunów?

Wolontariusze od samego początku wiedzą, że po roku trzeba będzie tego pieska przekazać do dalszego szkolenia. Rozmawiamy o tym przy okazji każdego spotkania, organizujemy spotkania z bardziej doświadczonymi wolontariuszami, którzy już psa wychowali, a także spotkania z osobami niewidomymi, które opowiadają, jak wiele te psy dla nich znaczą i jak bardzo im pomagają. Jeśli w rodzinie są dzieci, to prosimy wolontariuszy, aby także je przygotowali na rozstanie z pieskiem. Te wszystkie działania mają na celu, by rozstanie z psem było dla wolontariuszy łatwiejsze, ale to zawsze dla człowieka będzie silnym przeżyciem, jeśli oddaje pieska, którym się przez rok opiekował.

Jeśli zaś chodzi o psa, to labrador jest specyficzną rasą, która ma ogromną łatwość przystosowywania się do nowych warunków. Pies oczywiście też tęskni, ale gdy jest w nowym miejscu, ma nowe zadania i ma co jeść, bo labradory są strasznymi żarłokami, to dla psa zmiana opiekuna nie jest taka bolesna. Zresztą kontakt rodziny zastępczej z psem się nie urywa, bo jesteśmy z wolontariuszami w stałym kontakcie. Instruktorzy przesyłają im zdjęcia i informacje o psie, a gdy gdzieś wyjeżdżają i nie mogą ze sobą zabrać psa, to często pozostawiają go pod opieką wolontariuszy. Umożliwiamy też wolontariuszom poznanie osoby, do której pies trafi jako przewodnik i często oni utrzymują ze sobą bliskie kontakty. Generalnie staramy się podtrzymywać kontakty z wolontariuszami i niektórzy z nich biorą kolejnego psa pod opiekę, co bardzo ułatwia nam pracę.

​​​​​​​Źródło fotografii: Irena Semmler

Jak wygląda szkolenie psów?

Szkolenie specjalistyczne psa trwa maksymalnie 8 miesięcy. Labradory są psami, które łatwo i chętnie się uczą, chętnie pracują i lubią swoją pracę. Nie stosujemy w procesie szkolenia żadnych środków przymusu – to jest zabronione. Szkolenie zaczyna się od najprostszych elementów, czyli chodzenia prosto środkiem chodnika, następnie nauki skrętu w prawo i lewo oraz nauki podstawowych komend. Wyszkolony pies przewodnik potrafi pokazać przejście dla pieszych, potrafi odpowiednio zaznaczyć jego początek i koniec, a także początek i koniec schodów. Taki pies umie pokazać drzwi w tramwaju, miejsce na przystanku tramwajowym. Uczony jest też omijania przeszkód, przy czym omija przeszkody, które da się ominąć, a jeśli nie, to się zatrzymuje i daje człowiekowi możliwość rozpoznania przeszkody i podjęcia decyzji, bo w tym duecie człowiek-pies, to zawsze człowiek kieruje i wydaje komendy. Pies może doprowadzić do przejścia dla pieszych, ale nie podejmie decyzji o przejściu przez jezdnię – o tym decyduje człowiek.

Szkolenie kończy się egzaminem, na którym instruktor porusza się z zawiązanymi oczami, czyli tak, jak osoba niewidoma. Pierwsza część egzaminu odbywa się na trasie, którą pies zna i ma ją dobrze opanowaną. Druga część egzaminu jest przeprowadzana na nieznanej trasie, którą wybiera egzaminator. W tej części egzaminu egzaminator podaje komendy instruktorowi zdającemu z psem egzamin. Trzecia część egzaminu, to egzamin z posłuszeństwa. Po zakończeniu egzaminu dobiera się psa do człowieka, któremu  ma służyć jako przewodnik. Tego doboru dokonujemy uwzględniając rozmiar i temperament psa, aby pasowały do potrzeb i predyspozycji człowieka. Jeśli para dobrze ze sobą współpracuje, to człowiek i pies otrzymują certyfikat, z którego wynika, że ten konkretny pies jest przewodnikiem tej konkretnej osoby.

Zakup, szkolenie i przekazywanie psów osobom niewidomym jest w dużej mierze możliwe dzięki finansowaniu PFRON.

W jaki sposób psy przydzielane są osobom niewidomym i czy pies staje się własnością takiej osoby?

Jak wcześniej wspomniałam, dobór dokonuje się z uwzględnieniem cech fizycznych i potrzeb danego człowieka. O ile jest to możliwe, uwzględniamy także preferencje człowieka dotyczące koloru lub płci psa. Przez cały okres szkolenia i pracy pies jest własnością Fundacji. Pozwala nam to mieć kontrolę nad tym, co dzieje się z psem. Oceniamy jego pracę i dobrostan, bo pies nie jest przedmiotem, lecz żywą istotą i jego dobro ma znaczenie priorytetowe.

Przed przyznaniem psa każdy z naszych klientów spotyka się z instruktorami, spotyka się z instruktorem orientacji przestrzennej, który określa stopień jego mobilności i możliwości samodzielnego poruszania się, a także spotyka się z psychologiem. Jeśli pojawi się jakikolwiek sygnał, że pies może nie być dobrze traktowany, skutkuje tym, że taka osoba psa u nas nie otrzyma. Tak samo, gdyby zdarzyło się tak, że coś złego się z psem działo, to fakt, że jesteśmy właścicielami tego psa, pozwala nam w każdej chwili rozwiązać umowę i odebrać psa.

​​​​​​​Źródło fotografii: Irena Semmler

Proszę opowiedzieć o Państwa najnowszym projekcie.

We wrześniu bieżącego roku podpisaliśmy z Samorządem Województwa Wielkopolskiego umowę na realizację projektu pod nazwą „Sygnalizujący Pies  Asystent”, w ramach którego rozpoczęliśmy szkolenie 4 psów, które w przyszłości, jeśli się wszystko powiedzie, będą psami asystującymi, sygnalizującymi atak choroby. Będą one pomagały osobom, u których został zdiagnozowany zespół stresu pourazowego lub hipoglikemia. Jest to do tej pory rzadko w Polsce spotykany rodzaj psów asystujących.

Jest duża grupa osób, którym te psy mogą pomóc, ponieważ zespół stresu pourazowego nie tylko dotyczy żołnierzy, którzy przebywali na misjach poza granicami kraju, ale także przedstawicieli innych służb mundurowych oraz zwykłych ludzi, którzy doznali jakichś traumatycznych przeżyć Wiedza na temat tego, w jaki sposób pies może pomóc osobie z zespołem stresu pourazowego, jest nadal niewielka, dlatego stoi przed nami wyzwanie, aby dotrzeć z informacją do ludzi, którym te psy będą pomagać. Musimy też dotrzeć z informacją do środowiska lekarzy, aby wiedzieli, że pies nie zastępuje leczenia, ale funkcjonuje obok niego – pies ma tylko wspomagać leczenie. Zresztą w przypadku psów sygnalizujących nie ma możliwości przyznania takiego psa osobie, która nie jest w trakcie leczenia.

Rola psa sygnalizującego polega na zapobieżeniu atakowi lub na przerwaniu ataku choroby. W przypadku osób z zespołem stresu pourazowego zadaniem psa jest odwrócenie uwagi człowieka od sytuacji, które przywołują traumatyczne wspomnienia lub w wybudzenie ze snu, gdy nastąpił nawrót tych wspomnień. Natomiast w przypadku osób z cukrzycą jest to reakcja na odmienne zachowanie, reakcja na zapach, który człowiek wydziela i przyniesienie saszetki z lekiem, który podniesie poziom cukru lub zaalarmowanie kogoś z członków rodziny.

***

Więcej o działalności Fundacji na rzecz Osób Niewidomych Labrador - Pies Przewodnik można się dowiedzieć na stronach:

http://www.fundacja.labrador.pl

https://www.facebook.com/Fundacja.Labrador/



Komentarze EKSPERTÓW


Brak wyników.

Najnowsze wątki


Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies