Solidarni z łódzkim drukarzem oskarżonym o dyskryminację

Solidarni z łódzkim drukarzem oskarżonym o dyskryminację

Autor: Fundacja Życie
20 czerwiec 2017 / SĄDOWNICTWO I BIUROKRACJA

Czy Państwo pamiętają? Pan Adam odmówił wykonania roll-up'u, promującego ruch LGBT. Zamówienie na taką reklamę przyszło z prywatnego maila, ale nie zostało przyjęte. Pan Adam postawił sprawę jasno zgodnie ze swoim sumieniem, że „swoją pracą nie przyczynia się do promocji ruchów LGBT”. Mimo tego Fundacja LGBT Business Forum postanowiła w brutalny sposób oskarżyć drukarza o rzekomą dyskryminację.

Za odmowę wykonania roll-up’u najpierw łódzki Sąd Rejonowy nałożył na pana Adama grzywnę w wysokości 200 zł, łamiąc w ten sposób jego wolność sumienia, myśli, przekonań i poglądów, a także negując zasadę wolności gospodarczej i swobody zawierania umów. Wniesiono sprzeciw i nieprawomocny wyrok utracił moc, a sprawa została przekazana do rozpoznania od nowa, na zasadach ogólnych. „Wtedy też uruchomiliśmy naszą petycję na stronie www.LodzkiDrukarz.pl” powiedział Michał Owczarski, prezes Fundacji Życie.

Niestety, chociaż sąd odstąpił od wymierzenia kary, to jednak uznał drukarza winnym, a Sąd Apelacyjny podtrzymał ten wyrok. Tu można przeczytać uzasadnienie, zapisane przez jednego ze słuchaczy, obecnych na sali rozpraw. 

„Środowiska LGBT nazwały wygraną sprawę sądową <historycznym wyrokiem> i są przekonane, że to umożliwi im podejmowanie kolejnych kroków we wprowadzaniu swojej ideologii. Nie ma wątpliwości, że jesteśmy świadkami polskiej odsłony podporządkowywania społeczeństwa filozofii libertyńskiej, która demontuje naturalny porządek naszej cywilizacji.” czytamy w apelu Fundacji Życie.

„Mamy w Polsce konstytucyjnie zagwarantowaną wolność gospodarczą i wolność sumienia. Niestety, mimo to okazało się, że silniejsza od zapisów prawnych jest presja niewielkiej, ale dobrze zorganizowanej grupy LGBT. Czy jesteśmy w stanie bronić naszej wolności?” pyta Owczarski.

Sprawę komentuje mec. Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris broniący drukarza. „Skazanie drukarza, który odmówił zawarcia umowy na wykonanie materiału promującego biznesową organizację LGBT, sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi Grzegorz Gała mówił o konieczności oddzielenia porządku moralnego od porządku prawnego. Za tym sloganem dostrzec można nawiązanie do czasów triumfującego pozytywizmu prawniczego, dla którego indywidualna wolność i rozeznanie moralne nie mają znaczenia wobec nakazu prawa. Tym bardziej zastanawiająca jest argumentacja sądu, który na uzasadnienie swych opinii przywoływał nauczanie papieża Franciszka, Jana Pawła II, cytował Ewangelię, analizował dotychczas realizowane zlecenia drukarni z perspektywy moralnego nauczania Kościoła.”

Trybunał Konstytucyjny w 2003 r. zdefiniował wolność kontraktowania jako „swobodę decyzji co do zawarcia lub niezawarcia umowy, możliwość wyboru kontrahenta oraz swobodnego ukształtowania treści umowy". Tenże Trybunał wystąpił w 2015 r. w obronie wolności sumienia, potwierdzając przyrodzony i niezbywalny charakter klauzuli sumienia przysługującej każdemu człowiekowi, „bowiem wolność sumienia musi przejawiać się także w możliwości odmowy wykonania obowiązku nałożonego zgodnie z prawem z powołaniem się na przekonania naukowe, religijne lub moralne".

Adam J. skazany został z art. 138 kodeksu wykroczeń. Uchwalony w 1971 r. przepis karze grzywną za żądanie ceny wyższej niż obowiązująca oraz za umyślną i nieuzasadnioną odmowę wykonania świadczenia, do którego przedsiębiorca jest „obowiązany". Właśnie moment powstania zobowiązania stał się podstawą zarzutów apelacji sformułowanych przez prokuratura i prawników Ordo Iuris, obrońców Adama J. „W ocenie skarżących obowiązek świadczenia mógł powstać dopiero w chwili dokonania czynności prawnej – w tym przypadku zawarcia umowy – do czego jednak nie doszło wskutek odmowy wyrażonej przez obwinionego. Wcześniejsze, niejako automatyczne powstanie zobowiązania byłoby sprzeczne z obowiązującymi założeniami prawa cywilnego (w szczególności swobodą kontraktowania), a także konstytucyjnie zagwarantowaną wolnością działalności gospodarczej.” Wyjaśnia Kwaśniewski.

„Odmawiam wykonania roll-upu z otrzymanej grafiki. Nie przyczyniamy się do promocji ruchów LGBT naszą pracą" – odpowiedział fundacji na przesłany projekt Adam J. Koszmar trwa dwa lata. Miejmy nadzieję, że sprawa znajdzie sprawiedliwy finał nie tylko dla drukarza, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa dla polskich dzieci, rodzin i przedsiębiorców. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział wniesienie kasacji. Łódzki poseł Waldemar Buda sprawę skomentował krótko: „Jeśli Sąd Najwyższy nie uchyli tego wyroku, będziemy musieli zmienić kodeks wykroczeń w tym zakresie.”

Michał Owczarski, prezes Fundacji Życie