„Doroślaki”, czyli niepełnosprawność oczami rodziców

„Doroślaki”, czyli niepełnosprawność oczami rodziców

Autor: Onas
9 lipiec 2019 / NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ W RODZINIE

Mawia się, że małe dzieci, to mały zmartwienia, a duże dzieci, to duże zmartwienia. A co mogą powiedzieć rodzice „doroślaków”, jak ich sami nazywają, czyli osób z mentalnością dziecka a fizycznością osoby dorosłej, które ze względu na swoją niepełnosprawność nigdy nie będą samodzielne? O tym, jak sobie radzą, próbując zapewnić swoim pociechom bezpieczną przyszłość kiedy ich już zabraknie, opowiada Pani Grażyna Lądwik ze Stowarzyszenia Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Siódemka”.

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/stow.siodemka/

ONAS - Komu i w jaki sposób Państwo pomagacie?

Grażyna Lądwik  - Stowarzyszenie powstało z inicjatywy rodziców dzieci niepełnosprawnych, które dorastają, i stają się „doroślakami” (tak ich nazywamy) pozostając bez żadnego wsparcia. W najgorszej sytuacji są osoby, które kończąc edukację i ze względu na swoją niepełnosprawność, spektrum autyzmu ze sprzężeniami, nie znajdują miejsca w innych formach pomocy. Nikt ich po prostu nie chce przyjąć. A konieczność stałej opieki i pomocy, nie rokuje żadnych mierzalnym efektów.

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/stow.siodemka/

ONAS - Stowarzyszenie pomaga też samym rodzicom dzieci niepełnosprawnych. W jaki sposób?

Grażyna Lądwik - Staramy się pomagać wszystkim osobom, które się do nas zgłaszają, członkom Stowarzyszenia, a co za tym idzie całym rodzinom. Nasze działania obejmują również rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych, poprzez organizację aktywnych zajęć, gdzie dzieci są zaopiekowanie przez pedagogów, a w tym czasie rodzice mogą sobie chwilę odpocząć. Mają wtedy zapewnione zajęcia z psychologiem, rękodzieło, czy sesje relaksacyjne, ćwiczenia, masaż, rehabilitacja itp. lub mogą po prostu porozmawiać z innymi rodzicami. Służymy też pomocą w niektórych kwestiach dotyczących formalności, takich jak, pisania wniosków, próśb itp.

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/stow.siodemka/

ONAS - W jaki sposób działa i jakie funkcje spełnia Ośrodek Pobytu Dziennego „Aktywni Razem”?

Grażyna  Lądwik - Stowarzyszenie prowadzi dzięki dotacji ze środków budżetu Miasta Katowice dwa Ośrodki Pobytu Dziennego – „Aktywni Razem" i „Otwarte Drzwi", są to ośrodki dla osób niepełnosprawnych, które po ukończeniu edukacji nie są nigdzie przyjmowane ze względu na swoją niepełnosprawność. Ośrodki działają od poniedziałku do piątku w godzinach od 8 do 16. W ośrodkach prowadzone są zajęcia rewalidacyjno-edukacyjno-wychowawcze, jest też prowadzona rehabilitacja, terapia EEG beafedback, czy dogoterapia. Raz w miesiącu mamy również wyjście uspołeczniające do instytucji użyteczności publicznej: teatru, muzeum, kina, restauracji itd. Staramy się budować przez to pozytywny obraz osoby niepełnosprawnej w społeczności lokalnej. Podopieczni razem z pedagogami wychodzą na codzienne zakupy, które wykorzystują na zajęciach kulinarnych. A w miarę swoich możliwości, każdy z uczestników, jest włączony w życie ośrodka, poprzez pranie, rozwieszanie i prasowanie. Systematyczna rewalidacja i rehabilitacja sprawia, że osoby te czują się przydatne i potrzebne. Mamy na uwadze, iż zaniechanie takich działań, będzie skutkowało wykluczeniu i izolacji społecznej, a co za tym idzie regresem rozwoju tych osób. Będąc rodzicami takich osób, wiemy, że taka aktywność jest po prostu dla nich nieoceniona.

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/stow.siodemka/

ONAS - Stowarzyszenie uczestniczy również w innych projektach. Pochwali się Pani w jakich?

Grażyna Lądwik - Obecnie mamy projekt z Fundacji PZU – „Aktywne Wakacje", czyli cykl zajęć i wycieczek wakacyjnych. Wycieczki te są organizowane wraz z rodzicami, bo chcemy, aby i oni też coś zobaczyli i trochę odpoczęli, gdyż na miejscu odciążają ich trochę pedagodzy. Od sześciu lat organizujemy również Dzień Godności Osób Niepełnosprawnych „Wszyscy Razem",  w którym biorą udział osoby niepełnosprawne wraz z opiekunami z całego województwa. Organizowane jest to w formie pikniku integracyjnego, a w tym roku wzięło w nim udział aż 800 osób. Obecnie jesteśmy na etapie walki o utworzenie tzw. „mieszkania wytchnieniowego”, które pozwoli nam na zaopiekowanie się osobą niepełnosprawną, jeśli np. rodzic pójdzie do szpitala, wyjedzie odpocząć, czy po prostu zechce wyjść do kina, restauracji. Niestety to jest bardzo duży problem, którego nikt nie chce zobaczyć. A przecież istnieje już nawet choroba tzw. „zespół wypalenia się sił”, która dotyka rodziców, którzy 24 godziny na dobę opiekują się swoim dzieckiem „doroślakiem”.

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/stow.siodemka/

ONAS - A jak wygląda działalność Śląskiej Sieci 3 Sektora i Państwa w niej uczestnictwo?

Grażyna Lądwik - Do Śląskiej Sieci 3 Sektora przystąpiliśmy jako Stowarzyszenie zaraz po jej powstaniu, jako jedni z pierwszych. Przystępując, mieliśmy na uwadze dalszy nasz rozwój, możliwość uzyskania wsparcia w naszej działalności, oraz możliwości dalszego pozyskiwania wiedzy ze szkoleń, które Sieć organizowała i organizuje. Możemy zawsze liczyć na poradę w jakiejkolwiek sprawie czy to formalnej, czy poradniczej. Skupia ona wiele innych organizacji, gdzie każda z nich może podzielić się swoimi doświadczeniami, problemami i liczyć na pomoc w rozwiązaniu. Korzystamy też ze sprzętu, który Sieć posiada, na zasadzie użyczenia. Uważamy, że przystąpienie do Sieci, była to dobra decyzja, z której mamy same korzyści.

***

Więcej o działalności Stowarzyszenia Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Siódemka” można się dowiedzieć na stronach:

http://stowarzyszenie-siodemka.pl/

https://www.facebook.com/stow.siodemka/



Komentarze EKSPERTÓW


Brak wyników.

Najnowsze wątki


Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies