Animacja aktywności dzieci, dorosłych i seniorów

Animacja aktywności dzieci, dorosłych i seniorów

Autor: Onas
3 czerwiec 2019 / POMOC WYCHOWAWCZA

W Białymstoku działa Fundacja Inny Świat Rodziny, zajmująca się animacją różnych form aktywności dzieci, seniorów i całych rodzin, a szczególnie aktywności kulturalnej. Fundacja realizuje też projekty edukacyjne, a więc równocześnie bawi i uczy, zagospodarowując wolny czas w sposób sprzyjający wszechstronnemu rozwojowi nie tylko dzieci. Co ciekawe, Fundacja znalazła też sposób na niezależność finansową, organizując odpłatnie różnego typu imprezy a jak powszechnie wiadomo, brak pieniędzy i uzależnienie od grantów jest jedną z głównych bolączek organizacji pozarządowych w Polsce. O działalności Fundacji Inny Świat Rodziny rozmawialiśmy z jej prezes, Panią Martą Felińską.

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/Fundacja-Inny-%C5%9Awiat-Rodziny-430622540443018/

ONAS – Jakie formy aktywności Państwo propagujecie?

Marta Felińska – Realizujemy głównie projekty z zakresu edukacji kulturalnej oraz stricte edukacyjne dla dzieci. Organizujemy też różnego rodzaju pikniki rodzinne, festyny i urodziny, ale także piszemy projekty, które motywują mieszkańców do aktywności. Między innymi właśnie teraz realizujemy projekt Pracownia Aktywności Lokalnej Mieszkańców Osiedla Skorupy, w którym mamy np. zajęcia typu Zumba dla Mam, zajęcia sensoryczne dla rodziców z dziećmi, tańce i piknik rodzinny. Drugim takim realizowanym przez nas obecnie projektem jest „Moje miasto Białystok”, w ramach którego organizujemy np. zajęcia fotograficzne. Fotografujemy z dziećmi miasto Białystok, później będzie realizowane przedstawienie teatralno-muzyczne na wspólnych zajęciach, a na koniec będzie konkurs i wystawa plastyczna. Natomiast w szkołach i przedszkolach realizujemy warsztaty kreatywne, chemiczne, cyrkowe i różnego innego rodzaju, zależnie od potrzeb odbiorcy.

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/Fundacja-Inny-%C5%9Awiat-Rodziny-430622540443018/

ONAS – Jakie prowadzicie Państwo zajęcia dla konkretnych grup wiekowych?

Marta Felińska – Dla dorosłych mamy u nas zajęcia fitness oraz dla rodziców z dziećmi zajęcia sensoryczne, w których uczestniczą dzieci w wieku od pół roku do trzech lat, zajęcia taneczne dla dzieci w wieku 6-9 lat i mamy też projekt fotograficzny, przeznaczony dla dzieci w wieku szkolnym, czyli 7-10 lat. To są działania projektowe, a tak naprawdę wszystkie nasze działania kierujemy do przeróżnych grup wiekowych, także do seniorów, bo wspieramy wszelkiego typu pikniki przy różnorakich akcjach charytatywnych, więc wachlarz jest tutaj bardzo szeroki.

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/Fundacja-Inny-%C5%9Awiat-Rodziny-430622540443018/

ONAS – Skoro w nazwie organizacji widnieje rodzina, to jakie prowadzicie Państwo działania międzypokoleniowe i w jaki sposób one integrują rodzinę?

Marta Felińska – To są między innymi właśnie te zajęcia senso-plastyczne, przeznaczone dla rodziców i dzieci. One zmuszają rodziców do poświęcenia wolnego czasu i spędzenia go aktywnie z dzieckiem, ale też dają możliwość wspólnego rozwijania się, dostrzeżenia przez pryzmat tych zajęć zdolności swojego dziecka i pochwalenia go, bo jako  zaabsorbowanym codziennymi obowiązkami rodzicom często nam to umyka. Organizujemy też różnego typu spotkania otwarte, na które przychodzą rodzice z dziećmi, a także dziadkowie i babcie. W zależności od okazji są tam prowadzone jakieś działania kreatywne, typu przygotowywanie wieńców nagrobnych, albo ozdób świątecznych. Na takie zajęcia przychodzą całe rodziny i wspólnie działamy, ucząc się jedni od drugich.

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/Fundacja-Inny-%C5%9Awiat-Rodziny-430622540443018/

ONAS – Problemem wielu organizacji pozarządowych jest brak pieniędzy na działalność statutową i uzależnienie od grantów, a Państwa organizacja należy do wąskiego grona tych, które same się utrzymują. Czy możecie się Państwo coś doradzić w tym względzie innym organizacjom?

Marta Felińska – Na początku naszej działalności poważnym mankamentem było wsparcie ze strony miasta, bo pieniądze na projekty są tak śmiesznie małe, że nie da się za nie nic mieszkańcom zaoferować. Ciężko jest też z pozyskaniem lokali, w których można by coś zrobić. Dlatego trzeba działać samemu i szukać innych źródeł finansowania, z czym boryka się większość organizacji. My do niedawna też czekaliśmy, że może skądś uda się pozyskać fundusze, ale skoro nie było żadnego odzewu, to stwierdziliśmy, że nie ma sensu czekać, bo czekanie powoduje tylko to, że bardziej pogrążamy się w takiej sytuacji i nie będziemy później w stanie z niej wyjść. Dlatego trzeba było wziąć sprawy w swoje ręce. Zaryzykowaliśmy, skorzystaliśmy z dofinansowania z OWES-u, zatrudniliśmy pracowników i zakupiliśmy sprzęt, żeby się rozwijać. I powiem każdemu, że warto ryzykować. Ja przede wszystkim wychodzę z założenia, że nie należy się bać próbować i jeżeli nie zaryzykujemy, to nigdy nie będziemy mieć pewności czy nam się uda. Naszym sukcesem jest też to, że lubimy tą pracę i czujemy to, co robimy, a to się przekłada na jakość i zadowolenie klientów.

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/Fundacja-Inny-%C5%9Awiat-Rodziny-430622540443018/

***

Więcej o działalności Fundacji Inny Świat Rodziny można się dowiedzieć na stronie http://innyswiat.bialystok.pl/



Komentarze EKSPERTÓW


Brak wyników.

Najnowsze wątki


Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies