Leśna terapia

Leśna terapia

Autor: Onas
13 kwiecień 2019 / TEMATY RÓŻNE

Ludzie bardzo często szukają w lesie odpoczynku od miejskiego zgiełku, tłoku oraz życia w ciągłym pośpiechu i stresie. Las daje w takich sytuacja oddech i ukojenie, ale czy pobyt w lesie może być pomocny w terapii chorych i niepełnosprawnych dzieci? Okazuje się, że jest to możliwe, o czym przekonuje działalność Fundacji "Przyjazna Planeta" z Radomska. O działalności fundacji i jej programie „Leczymy Lasem” rozmawiamy z wiceprezes  Fundacji "Przyjazna Planeta", Panią Anetą Niedźwiecką.

Źródło fotografii: Fundacja "Przyjazna Planeta"

ONAS - Komu i w jaki sposób Państwo pomagają?
Aneta Niedźwiecka - Głównym celem naszej Fundacji od początku było wspieranie ludzi, którzy chorują z powodu złego stanu środowiska naturalnego i podejmowanie wszelkich działań proekologicznych, aby edukować społeczeństwo. Badania pokazują, że powodem wielu chorób są zanieczyszczenia powietrza, wody i gleb, a więc potrzebujących jest cała masa. Ponieważ nie da się zbawić całego świata na razie skupiliśmy się na pomocy dzieciom niepełnosprawnym intelektualnie i ich rodzinom. Angażujemy się też w inne akcje – Dni Autyzmu, Dni Zespołu Downa, opiekowanie się dziećmi w soboty, żeby rodzice mogli załatwić swoje pilne spraw. Pomagamy też ubogim rodzinom polskim na Litwie. Mamy wiele pomysłów, które cały czas się rodzą, wolno wprowadzamy je w życie, ale nie mamy zbyt wiele czasu, o finansach nie wspomnę. Fundacja jest naszym dodatkowym działaniem, ja mam dzieci, pracuję, działam społecznie na różnych polach, a prezes Fundacji jest co prawda na emeryturze, ale podejmuje się wielu różnych zadań – pomaga przy pisaniu wniosków o dotacje ekologiczne i o charakterze narodowościowym, prowadzi szkolenia na temat czystego powietrza, pomaga indywidualnie rodzicom naszych dzieciaków niepełnosprawnych i innym potrzebującym.

Źródło fotografii: Fundacja "Przyjazna Planeta"

ONAS - Proszę opowiedzieć coś więcej o programie „Leczymy Lasem”.
Aneta Niedźwiecka - Narodził się z przekonania, że skoro pobyt w lesie zawsze na nas dobrze działa i  zastępuje różne specyfiki na nerwy, to pewnie też świetnie wpłynie na dzieci niepełnosprawne. Postanowiliśmy zabierać je do lasu cyklicznie, kilka razy w miesiącu i prowadzić badania, by sprawdzić jak takie zajęcia w naturalnym środowisku wpłyną na ich rozwój. Skonsultowaliśmy to z naukowcami i opracowaliśmy program. Do naszej idei udało się przekonać Dyrekcję Generalną Lasów Państwowych, a także dyrekcję i kilku specjalistów z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Radomsku oraz dyrekcję i nauczycieli Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Dzieci i rodziców chętnych do udziału w tym eksperymencie szybko znaleźliśmy i ruszyło. Wszystkiego się razem od początku uczyliśmy. Pytaliśmy o zdanie nie tylko psychologów, neurologopedów, pedagogów, rodziców, ale też wykładowców akademickich. Wszelkie mądre rady ekspertów wprowadzaliśmy do programu, a ich pomysły wykorzystywaliśmy podczas zajęć terapeutycznych. Od początku było w nas dobre nastawienie i chęć do pracy. Mieliśmy szczęście spotkać bardzo wielu dobrych ludzi po drodze, którzy nam bezinteresownie pomagają. Nasze dwuletnie już badania pokazują wyraźnie, że zajęcia prowadzone w naturze świetnie wpływają na psychikę i kondycję dzieci, które uczą się jakby bezwiednie, bez żadnego wysiłku, są bardziej samodzielne, bardziej otwarte na innych, chętnie się integrują. Widać, że udział w programie daje im dużo radości, często pytają w domu, kiedy wyjazd do lasu. Ponadto okazało się, że te wyjazdy bardzo sprzyjają też rodzicom. Mają oni trudne życie, czasem wychowują po kilkoro dzieci niepełnosprawnych, z wieloma problemami borykają się sami, nie zawsze mają się od kogo doradzić. Na wyjazdach mogą się oderwać od codzienności, zrelaksować, poznać innych ludzi z podobnymi problemami i to jest dla nich również świetna terapia.

Źródło fotografii: Fundacja "Przyjazna Planeta"

ONAS- Skąd pomysł na połączenie ekologii i pomocy niepełnosprawnym dzieciom? Jak ten pomysł się sprawdza w działaniu?
Aneta Niedźwiecka - To pomysł prezesa Fundacji Wiesława Kamińskiego, który postanowił połączyć dwie dziedziny, które go pasjonują, to znaczy ekologię i pomaganie. Podczas luźnej rozmowy powiedział mi kiedyś, że po przejściu na emeryturę będzie wolontariuszem w hospicjum ks. Kaczkowskiego. Stwierdziłam, że nie może zmarnować swojej wiedzy, potencjału, czy dobrej energii i powinniśmy założyć organizację pozarządową, która będzie łączyła jednocześnie jego pasję i wiedzę z chęcią pomagania ludziom potrzebującym. Wtedy zrobi więcej dobrego niż, jako wolontariusz. W ten sposób założyliśmy razem tę fundację i staramy się robić co w naszej mocy, żeby ją powoli rozwijać, zarówno organizacyjnie, jak i terenowo. Na razie realizujemy program "Leczymy Lasem" i edukujemy ekologicznie dzieci niepełnosprawne, ale chcemy to rozszerzyć. Mamy pomysł utworzenia ekocentrum, które z jednej strony pomoże nam w realizacji sztandarowego programu „Leczymy Lasem”, ale też rozwinie marzenie o edukowaniu społeczeństwa, aby jak najmniej degradowało środowisko naturalne.

Źródło fotografii: Fundacja "Przyjazna Planeta"

ONAS - Oprócz pomocy jaką jeszcze pracę wykonujecie z niepełnosprawnymi dziećmi?
Aneta Niedźwiecka - Zabieramy ich z hałaśliwego, drapieżnego i smutnego świata w świat radości i natury. Widzimy, że są z nami szczęśliwi i choć czasem nie mamy już siły, to ich radość inspiruje nas do dalszego działania. Pomagając innym pomagamy przecież sobie i im więcej ludzi to zrozumie, tym będziemy mieć na świecie więcej szczęścia. Zrozumiał to kiedyś bohater Goethego Doktor Faust i powoli każdy człowiek dochodzi do tej prawdy w swoim życiu. Wierzę, że pomagamy nie tylko dzieciom niepełnosprawnym, czy ich rodzicom, ale też ludziom, którzy nas wspierają. Przekazując pieniądze na działania Fundacji widzą, że robią coś bardzo dobrego i są szczęśliwsi.

Źródło fotografii: Fundacja "Przyjazna Planeta"

ONAS - Państwa Fundacja się samofinansuje, co jest rzadkością wśród organizacji pozarządowych. Proszę coś o tym opowiedzieć.
Aneta Niedźwiecka - Wykorzystujemy naturalną potrzebę dobrych ludzi - chęć pomagania innym bezinteresownie. Na razie nie udało nam się przekonać żadnego samorządu, ani instytucji rządowej do przekazania dotacji na nasze działania. Występowaliśmy z wnioskami już wielokrotnie, ale widocznie nie mamy siły przebicia. Na szczęście znajdują się ludzie, firmy i instytucje, które przekazują nam pieniądze w formie darowizn lub płacą za promocję ich marki podczas naszych działań, takie jak chociażby Lasy Państwowe, PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, JYSK, czy lokalne firmy z okolicy. Nie pobieramy żadnych pieniędzy za swoją pracę, zatrudniamy tylko księgową na umowę – zlecenie (ok. 1/5 etatu), a korzystamy z pomocy rodziców dzieci niepełnosprawnych, czy specjalistów, którzy jeżdżą z nami do lasu w ramach swoich obowiązków służbowych. Na razie się to udaje, ale chcielibyśmy rozwinąć skrzydła. Mamy taki plan, żeby przekonać polski rząd do finansowania terapii w naturalnym środowisku. Rozmawialiśmy już o tym pół roku temu z pełnomocnikiem rządu ds. osób niepełnosprawnych i wybieramy się do niego za tydzień. Chcemy, aby wyznaczył nam kierunek działania. Chodzi o to, które ministerstwo moglibyśmy zapoznać z tym tematem: edukacji, zdrowia, a może ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej? Polskie szkoły specjalne i nie tylko powinny mieć obowiązek zabierać dzieci cyklicznie na powtarzalne zajęcia do lasu, czy w inne piękne miejsca, poza zamknięte mury klas. Ostatnio jedna z naszych ekspertek naukowych - Kamila Adamczyk – Mucha z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu stwierdziła, że mottem Fundacji "Przyjazna Planeta" mogą stać się słowa Hipokratesa „Lekarz leczy, natura uzdrawia”. Bardzo nam to przypadło do gustu.

Więcej o działalności Fundacji "Przyjazna Planeta" można się dowiedzieć na stronie https://www.przyjaznaplaneta.com.pl/



Komentarze EKSPERTÓW


Brak wyników.

Najnowsze wątki


Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies