Aktywność w Orzyszu nie jedno ma imię

Aktywność w Orzyszu nie jedno ma imię

Autor: Onas
6 marzec 2019 / SPOŁECZEŃSTWO

Można spędzać samotnie czas przed telewizorem, siedząc nad butelką piwa lub wpatrując się i klikając zawzięcie w ekran smartfona, co w naszym kraju jest bardzo popularnym modelem spędzania wolnego czasu. Można jednak swój wolny czas zagospodarować zupełnie inaczej, stawiając na aktywność indywidualną albo wspólną, z innymi ludźmi. Na pobudzanie aktywności mieszkańców stawia też Mazurskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej w Orzyszu, którego hasło przewodnie brzmi „Bądź aktywny dla siebie i dla Orzysza”. Stowarzyszenie działa od około 15 lat i aktywizuje społeczność lokalną nie tylko w Orzyszu, bo swoje akcje przeprowadzało także w ponad dwudziestu miejscowościach na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, przy tym stara się aktywizować mieszkańców z wszystkich grup wiekowych – od dzieci i młodzieży, po seniorów.

Źródło fotografii: Mazurskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej

O formach aktywizacji opowiedział nam Pan Krzysztof Marusiński, Prezes Mazurskiego Stowarzyszenia Aktywności Lokalnej w Orzyszu:

Pierwszy nasz projekt nazywał się, ni mniej, ni więcej tylko „Kurs na aktywność i tak trzymać” i od tego projektu zaczynaliśmy nasze działania. Jako, że w nazwie naszego stowarzyszenia jest aktywność lokalna, dlatego wszystkie nasze działania służą pobudzaniu różnego rodzaju aktywności. Naszym zawołaniem jest „Bądź aktywny dla siebie i dla Orzysza”, bo uważamy, że działając dla innych powinniśmy także pamiętać o działalności na rzecz swojej aktywności. Działamy nie tylko na terenie naszej gminy, ale prowadziliśmy też działania na terenie 26 miejscowości na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Były to głównie grupy edukacyjne dla seniorów. Była to Akademia Trzeciego Wieku, później była Dziennikarska Akademia Trzeciego Wieku, była też Akademia Seniorów Warmii i Mazur, na której ponowne uruchomienie zbieramy aktualnie środki. Będzie to 6 grup w różnych miejscowościach z terenu województwa warmińsko-mazurskiego.

Źródło fotografii: Mazurskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej

Staramy się też coś robić dla samych mieszkańców Orzysza, żeby każdy mieszkaniec był też aktywny dla swoich potrzeb, bo na tej podstawie można budować aktywność dla innych. Zajmujemy się też aktywnością fizyczną, sportową. W tej chwili organizujemy razem z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji (MOSiR) zajęcia jogi dla kobiet, ale też nie tak dawno zakończyliśmy dziesięcioletnią działalność naszej drużyny piłki siatkowej, która funkcjonowała pod auspicjami naszego stowarzyszenia. Organizowaliśmy rajdy i wyprawy rowerowe, wycieczki piesze, wycieczki z kijkami. W tym roku planujemy rajd „Rowerem wokół  Śniardw o błękitną koszulkę burmistrza Orzysza”. Do tej pory robiliśmy indywidualne przejazdy wokół Śniardw, a teraz chcemy to zrobić grupowo. Może będzie to impreza cykliczna.

Źródło fotografii: Mazurskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej

Inną formą aktywizacji mieszkańców są organizowane przez stowarzyszenie różnego typu warsztaty, które ponadto mają też walor edukacyjny, ponieważ wszystkie odwołują się w jakiś sposób do historii lub tradycji ludowej tych terenów. Są to między innymi regularnie organizowane warsztaty tradycyjnego wypieku chleba żytniego pod nazwą „Tradycyjny chleb powszedni w każdej kuchni”, warsztaty pisania ikon (ikony się pisze, a nie maluje), warsztaty zdobienia pisanek metodą nakładania wosku, warsztaty wytłaczania oleju lnianego, co wiąże się z tym, że Orzysz dawniej słynął z handlu płótnem lnianym. W bieżącym roku Mazurskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej występuje też o środki, w ramach dziedzictwa kulturowego, na organizację warsztatów z wypieku sękacza. To z kolei wiąże się z tym, że sękacz ma podobno rodowód jaćwieski, a Orzysz leży na terenach zamieszkałych przed wiekami przez Prusów i Jaćwingów.

Źródło fotografii: Mazurskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej

Oprócz warsztatów osadzonych w historii i tradycji regionu, stowarzyszenie organizuje także warsztaty komputerowe (głównie dla seniorów), warsztaty dekupażu oraz doroczną akcję „Publiczne Czytanie Orzyszan”, w ramach której czytane są lektury związane z historią i tradycją miasta i regionu.

Nieco innym obszarem działalności stowarzyszenia, choć jak się okazuje także aktywizującym mieszkańców Orzysza i często odwołującym się do historii i tradycji, jest bardzo bogata działalność wydawnicza.

Źródło fotografii: Mazurskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej

W ramach jednego z projektów wydawaliśmy bajki terapeutyczne dla dzieci. Były to czytane bajki nagrane na płytach, które miały leczyć różne problemy psychiczne u dzieci. Z naszej inicjatywy powstała gazeta, a właściwie magazyn (początkowo przyjmowaliśmy, że to będzie kwartalnik) dla osób starszych „Generacja”, którego jesteśmy współwydawcą, a ja jestem redaktorem prowadzącym. Środki na to pozyskuje Federacja Organizacji Socjalnych FOSa w Olsztynie. Aktualnie wydajemy też Orzyskie Zeszyty Historyczne. Są to zeszyty 32-stronnicowe, na które się składają w dużej części tłumaczone z języka niemieckiego wypowiedzi byłych mieszkańców. Wydajemy jeden zeszyt na rok – wydaliśmy dwa zeszyty i w tym roku przygotowujemy trzeci taki zeszyt. Zeszyty cieszą się uznaniem czytelników.

„Wieści Orzyskie” to gazeta lokalna, którą wydajemy własnym sumptem. Nie jest ona wydawana regularnie ze względu na środki finansowe, ale środki te potrzebujemy w zasadzie tylko na papier, toner i naprawę sprzętu, jako że wszystkie działania, począwszy na pisaniu, poprzez skład, druk i promocję, aż po dystrybucję, wykonujemy własnymi siłami. Wszystkie materiały publikowane w gazecie, są tworzone przez mieszkańców. Oczywiście, każdy materiał dostarczany do redakcji, jest poddawany weryfikacji na prawdziwość, żeby tam nie było jakichś pomówień, czy niesprawdzonych rzeczy, ale każdy materiał jest rozpatrywany i w miarę możliwości zamieszczany. Wiele osób jest zainteresowanych zamieszczanymi tam materiałami – mamy odzew, mamy pisma do redakcji, ale też zwracamy się do mieszkańców i prosimy o przygotowanie różnego rodzaju materiałów, a są to nie tylko materiały pisane, ale także zdjęcia. Gazeta przekazuje mieszkańcom wiedzę o miejscowości, gminie i regionie, przez co przybliża im tą tematykę. Mieszkańcy mają większą wiedzę o tym co robi samorząd gminny, co w przyszłości jest planowane oraz co się zdarzyło złego i dobrego w naszym regionie. – Opowiada Pan Krzysztof Marusiński.

Źródło fotografii: Mazurskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej

Jako ciekawostkę można jeszcze dodać, że Mazurskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej w Orzyszu bije własną pamiątkowa monetę o nominale 1 arys. Nazwa monety nawiązuje do dawnej niemieckiej nazwy Orzysza, czyli Arys, która z kolei wywodziła się z pruskiego słowa określającego ten teren. Moneta nie jest środkiem płatniczym i ozdobiona jest scenkami z historii tych ziem.

 

Więcej o działalności Mazurskiego Stowarzyszenia Aktywności Lokalnej w Orzyszu można się dowiedzieć na stronie  http://orzysz.org.pl



Komentarze EKSPERTÓW


Brak wyników.

Najnowsze wątki


Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies