Rodzice zastępczy z Nowego Sącza nie muszą liczyć tylko na siebie

Rodzice zastępczy z Nowego Sącza nie muszą liczyć tylko na siebie

Autor: Onas
20 luty 2019 / POLITYKA SOCJALNA

Każdy rodzic kilkorga dzieci wie, ile pracy wymaga opieka nad nimi. Ale wyobraźcie sobie rodziców, którzy opiekują się stale grupą kilkunastu dzieci, z czego tylko kilkoro jest własnych, a większość to przyjęte do pieczy zastępczej dzieci z licznymi deficytami edukacyjnymi, emocjonalnymi, psychicznymi, a czasami nawet zdrowotnymi. Dla dwojga rodziców oznacza to bardzo trudną pracę, którą trzeba wykonywać 24 godziny na dobę. Tego typu praca wymaga ciągłego podnoszenia kompetencji, poszukiwania sposobów rozwiązywania nietypowych problemów, a często też skutkuje przemęczeniem i wypaleniem zawodowym rodziców. Rodziny zastępcze miewają też problemy finansowe, ponieważ środki przeznaczone na  utrzymanie dzieci, na ogół już nie wystarczają by opłacić wypoczynek podczas wakacji lub ferii zimowych. Bez pomocy zewnętrznej bardzo trudno jest tak funkcjonować.

Mając świadomość tych wszystkich problemów, osoby związane na różne sposoby z pieczą zastępczą, w tym także rodzice zastępczy, założyły w 2000 roku w Nowym Sączu Stowarzyszenie Rodzicielstwa Zastępczego „Betlejem”, którego celem jest wszechstronne wspieranie rodzin zastępczych i ich wychowanków.

 

Prezes Stowarzyszenie Rodzicielstwa Zastępczego „Betlejem”, Pan Paweł Dziedzic, opowiedział nam, w jaki sposób stowarzyszenie pomaga rodzinom zastępczym:

Jedną z form pomocy jest wsparcie finansowe, czyli dofinansowujemy wyjazdy wakacyjne dzieci. Systematycznie co roku mamy taką małą pulę na dotacje. Rodzic musi wykazać koszty jakie poniósł na wyjazd dziecka, a my część dopłacamy. Robimy różnego rodzaju projekty i w trakcie tych działań mamy propozycję  różnych zajęć dla dzieci i dla dorastającej młodzieży – próbujemy im pomóc w okresie dorastania lub w problemach emocjonalnych, czy edukacyjnych, a także przygotować ich do usamodzielnienia. Próbujemy także podnieść kompetencje rodzin zastępczych, szkoląc je w różnych, interesujących ich tematach. Pomagamy organizować konferencje na tematy związane z emocjami dzieci, czy technicznymi sprawami związanymi z wychowaniem, z trudnościami związanymi z dorastaniem, edukacją itp.

Priorytetowo traktujemy tzw. Dom Obrony Życia. Jest to taka rodzina zastępcza, która przyjmuje młodociane matki, albo samotne matki w kryzysie. Takie które nie mogą mieszkać przed porodem i po porodzie w swoim środowisku, bo zostały wyrzucone z domu, albo mają konflikt z partnerem lub mężem. Piszemy o dotację do miasta i dzięki tej pomocy mogą znaleźć wsparcie. Gdy urodzi się dziecko,  to oboje otoczeni są opieką, oczywiście do pewnego czasu. Później szukamy innych rozwiązań. Aby nie dochodziło do dylematów, czy ma usunąć ciążę, czy nie, staramy się pomóc rozwiązać im  problem, w realny i żywy sposób. Do dyspozycji mamy też psychologów z Ośrodka Wsparcia i Terapii Rodzin, którzy mogą udzielić pomocy psychologicznej, jeśli tym mamom taka pomoc jest akurat potrzebna. Jest tam też prawnik, który może  pomóc w wypełnianiu różnych dokumentów i udzielić porady prawnej.

Źródło grafiki: Stowarzyszenie Rodzicielstwa Zastępczego „Betlejem”

Stowarzyszenie stara się też integrować środowisko rodzin zastępczych z terenu nowosądecczyzny, ponieważ z powodu nadmiaru pracy rodziny zastępcze często czują się samotne i izolowane. Spotkania i wspólne zajęcia z innymi rodzinami pozwalają im nie tylko nawiązać więzi towarzyskie z innymi rodzinami, ale także wymieniać się doświadczeniem a także spojrzeć na swoją sytuację i swoje problemy z innej perspektywy – zobaczyć, że inni mają podobne problemy, albo i większe. Poza tym te spotkania i wyjazdy integracyjne pozwalają im trochę odpocząć od codziennych obowiązków. Spotkania i imprezy integracyjne są też potrzebne młodzieży z rodzin zastępczych, bo często czują się w swoich środowiskach szkolnych jakby obce i odmienne i nie chcą, by inni wiedzieli, że są z rodzin zastępczych. Dzięki tym spotkaniom poznają innych rówieśników z rodzin zastępczych i przekonują się, że nie są żadnymi „odmieńcami”, a przy tym inspirują się nawzajem swoimi pasjami i zainteresowaniami.

 

Regularnie, co roku współorganizujemy Tydzień Rodzicielstwa Zastępczego (dawniej Dzień Rodzicielstwa Zastępczego), na który zapraszane są wszystkie formy rodzicielstwa zastępczego. W ramach tego tygodnia organizujemy różne eventy typu wspólne wyjście do kina,  konferencje,  piknik albo festyn. Wszyscy  mogą się wtedy spotkać i zintegrować przy wspólnej zabawie organizowanej przez animatorów. Robiliśmy też projekt pod nazwą „Znajdźmy inne rozwiązanie”. Był to profilaktyczny rajd rowerowy, gdzie część chętnych - młodzieży i dzieci – pojechało w góry na rowerach i tam spotkaliśmy się z rodzicami, którzy dojechali samochodami, jeśli nie mogli pojechać rowerami.  Mieliśmy tam wieczorne zajęcia z profilaktyki uzależnień oraz wspólne zajęcia i spacery.

Staramy się też organizować wakacje wyjazdowe, ale nie jest to łatwe, żeby tak trafić w harmonogram rodzin, aby z tego skorzystały. Udało nam się wybrać na  pielgrzymkę do Rzymu rodzin zastępczych i  wspólny wyjazd nad morze.

- powiedział Pan Paweł Dziedzic.

 

Stowarzyszenie ma w planach organizowanie pomocy wychowankom w pozyskiwaniu własnego lokum, w którym nie mieszkałby w otoczeniu innych wychowanków rodzin zastępczych, lecz w zupełnie innym środowisku, z którym by się integrował nie będąc identyfikowanym jako wychowanek pieczy zastępczej.

 

Więcej informacji o działalności Stowarzyszenia Rodzicielstwa Zastępczego „Betlejem” można znaleźć na stronie:

http://www.stowarzyszeniebetlejem.pl/



Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies