Przyczyny niepożądanych zachowań dzieci, uczniów i sposoby ich zapobiegania

Przyczyny niepożądanych zachowań dzieci, uczniów i sposoby ich zapobiegania

Autor: Maria Gudro-Homicka
7 sierpień 2018 / ROZMOWY O EDUKACJI

Maria Gudro-Homicka - Nauczyciel metodyk, konsultant, edukator

Z mojej wieloletniej praktyki nauczycielskiej wynika, że od kilkunastu lat dzieci w szkole i w przedszkolu są coraz bardziej agresywne. To słyszę od nauczycieli, rodziców. Jeden z ochroniarzy imprezy miejskiej stwierdził, że chłopcy ze szkoły podstawowej ,,biją się do zabicia”, zdarza się, że dziewczęta też. Chłopcy bili się, odkąd świat istnieje. Ale takiego stopnia agresji jak obecnie w nich nie było. Wśród największych łobuziaków obowiązywały honorowe zasady. Skąd więc tyle niepożądanych zachowań w szkole i poza szkołą. Przyczyn jest bardzo dużo już od momentu poczęcia i urodzenia się dziecka. Skupię się jednak tylko na przyczynach wynikających z pobytu dzieci i młodzieży w przedszkolu i w szkole.

Przedszkole i klasy I-III

  1. Brak w dostatecznym stopniu zaspokajania oczekiwań, potrzeb dziecięcych, czy też rozbieżność między możliwościami, aspiracjami a rzeczywistością powoduje określone zachowania obronne - bierność, apatię, upór, agresję;
  2. Nierzadko brak indywidualizacji nauczania i wielopoziomowego nauczania w zależności od rozwoju i doświadczeń uczniów. Uczniowie reprezentują różny poziom możliwości pracy indywidualnej, różny stopień koncentracji, różny zakres słownictwa i rozwoju językowego, natomiast nauczyciele dosyć często stosują pracę równą dla wszystkich, stwarzają warunki dla aktywnego uczestnictwa przede wszystkim uczniów radzących sobie w nauce. Pozostali uczniowie z zaniedbaniem rozwojowym i innym poziomem wiedzy nie mają możliwości aktywnego włączenia się w nurt pracy szkolnej. Z tego względu powstają opóźnienia w nauce, opór przed chodzeniem do szkoły, choroby, stres, agresja;
  3. Niewykorzystanie metod czynnościowych, problemowych w pracy nauczyciela z uczniem; nauczyciele z lęku przed sprawdzianami zewnętrznymi (których absolutnie nie powinno być w przedszkolu i w klasach I-III), ćwiczą z dziećmi pisanie, liczenie, nie dają możliwości zabawy, ani uczenia myślenia przez samodzielne rozwiązywanie problemów. Często słyszę ,,pójdziesz do szkoły, skończy się zabawa”. A czy zdajemy sobie sprawę, że przeciwieństwem zabawy jest agresja, samookaleczenia, próby samobójcze?;
  4. Negatywne skutki uczenia się pamięciowego:
    - podawanie gotowej informacji;
    - wymuszanie zapamiętywania różnych faktów;
    - żądanie wykonywania poleceń i rozkazów w sytuacji, gdy dziecko w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym nie potrafi włączyć w zestaw swoich doświadczeń materiału informacyjnego podanego mu w postaci gotowej, werbalnej.
  5. Małe zastosowanie gier i zabaw, całościowego rozwoju dziecka, holizmu, co nie sprzyja rozwijaniu zdolności twórczych i ekspresyjnych dzieci oraz emocjonalnej strony ich osobowości;
  6. Podczas zajęć mało lub brak ruchu spontanicznego i zorganizowanego; nauczyciele z lęku o wyniki sprawdzianów wiedzy już od pierwszej klasy a nawet od ,,zerówki” realizują program, twierdzą, że nie ma czasu na zajęcia ruchowe; 
  7. Brak uczenia empatii i komunikowania się. Małe dzieci mówią spontanicznie, chcą komunikować się z nauczycielem, ale są karcone, nie ma czasu na mówienie, w starszych klasach przestają mówić, z lęku przed krytyką; 8.  Nie zawsze są dobrze przygotowane sytuacje dydaktyczne; dzieci siedzą w ławkach 2, 3 godziny, brak ruchu, trudne zadania, trudny język nauczyciela
  8. Nadprodukcja ćwiczeń przygotowanych przez Wydawnictwa, niesprawdzonych przez MEN powoduje stres dzieci, nauczycieli i rodziców; 
  9. Brak stabilności w pracy nauczyciela powoduje jego stres, który przenosi na uczniów. Nauczyciel, który bez przekonania przyjmuje nowe sytuacje, nie akceptując ich, jest zestresowany i wzbudza agresję w uczniach; Nauczyciel, który nie jest traktowany podmiotowo, nie będzie uczniów traktował  podmiotowo;
  10. Przeładowane programy, plany nauczania, dużo godzin dla ucznia wywołuje lęki, stres i agresję;
  11. Brak lub nadmiar pomocy naukowych, dekoracji, rozpraszających uwagę uczniów;
  12. Sprawdziany od I klasy;
  13. Zbyt duża liczba dzieci w klasie- 25-30 osób w klasie ,,o”;
  14. ,,Głośne” i ciasne korytarze, hałas;
  15. Na przerwach na jednym korytarzu spotykają się małe dzieci i 16-latki;
  16. Mało świetlic odpowiednio wyposażonych i dostosowanych do potrzeb małych dzieci;
  17. Brak funduszy na zatrudnienie logopedów, psychologów;
  18. Brak pieniędzy na doskonalenie nauczycieli;
  19. Niezweryfikowane programy nauczania prowadzą do wtórnego analfabetyzmu, np. uczeń przez 3 lata uczy się uzupełniać literę, wyraz, znak interpunkcyjny w ćwiczeniach.     

    II. Klasy starsze oraz  szkoły ponadgimnazjalne

    1. Ogromny szok emocjonalny, społeczny i poznawczy w klasie IV szkoły podstawowej. Wynika on z tego, że do uczniów na lekcje przychodzi kilku specjalistów ,,uniwersyteckich”; każdy widzi swój zakres wiedzy, nie uwzględnia możliwości percepcyjnych i emocjonalnych dzieci. Każdy specjalista mówi do dzieci innym językiem, często niezrozumiałym dla 10-11-latka. Co 45 minut inna wiedza i inny język, częste sprawdziany, regres w czytaniu i w innych umiejętnościach dzieci; 
    2. W dużym stopniu brak przygotowania nauczycieli do oceniania umiejętności i wiedzy ucznia ( na uczelniach nie ma przedmiotu: Ocenianie) prowadzi do stresów u uczniów i wyzwala agresję. Nauczyciel nierzadko ocenia to, czego uczeń nie umie, a nie to, czego się uczeń nauczył;
    3.  Nieprzemyślane prace domowe, a jest ich dużo, powodują stres szkolny i wyzwalają agresję. Uczniowie nie są w stanie odrobić pracy domowej, przychodzą do szkoły nieprzygotowani, za co otrzymują oceny niedostateczne, przeżywają stres, unikają lekcji, szkoły, chodzą na wagary, stają się agresywni;
    4. Coraz częściej dzieci mówią: "nienawidzę szkoły", ale czy ktoś słyszy ich głos. Wtedy usłyszy, gdy dziecko zaczyna uciekać w chorobę, podejmuje próby samobójcze;
    5. Skrócenie dystansu między uczniem i nauczycielem powoduje emocjonalny chaos w dziecku;
    5. W mediach preferowane są fatalne wzorce zachowań, dla których nie ma alternatywy;
    6. Propagowanie złych zachowań,
    7. Nie wszyscy rodzice dają dzieciom emocjonalne wsparcie, nie potrafią nagradzać ani karać, przenoszą wzory ze świata dorosłych w świat dzieci;
    8. Nieświadomy rodzic nie będzie przeciwwagą ,,podwórka”;
    9. Niemało nauczycieli nie zna prawa oświatowego, dotyczącego wymagań, jakie powinni spełniać, to powoduje, że ich praca jest często chaotyczna. A chaos powoduje dezorientację, stres i agresję uczniów;
    10. Duży stres wśród uczniów i nauczycieli, rodziców wywołuje porównywanie wyników sprawdzianów i egzaminów, rankingi w gminach, w powiatach, w miastach. Nauczyciele boją utraty pracy, rodzice boją się ośmieszenia, uczniowie uczą się pod presją, która przeradza się w agresję.

Co zmienić? Jak przeciwdziałać agresji?

  1. Należy zapewnić stabilizację i spokój nauczycielom, ciągłe zmiany powodują opór, wyzwalają agresję wśród nauczycieli, dyrektorów, nadzoru pedagogicznego. Nikt nie przeprowadził badań, co się nie udało w poprzedniej reformie, a już w pośpiechu wprowadza się kolejną;
  2. Nauczyciel musi się czuć wychowawcą. Obecna sytuacja, kiedy nauczyciel pracuje w kilku szkołach, bo w swojej nie może mieć godzin ponadwymiarowych, jest sytuacją ,,chorą”; należy zmienić rozporządzenie w tej sprawie. Władze samorządowe twierdzą, że nauczyciel pochłania cały budżet samorządu, dlatego nie może mieć godzin ponadwymiarowych. Natomiast w innej gminie –może;
  3. Należy zmniejszyć liczebność klas;
  4. Trzeba zweryfikować system oceniania; ocena ma być przyjazna uczniowi, a nie karą za złe zachowanie; 
  5. Szkoły ogarnęła testomania; nauczyciele dają dzieciom do rozwiązania mnóstwo sprawdzianów na języku polskim matematyce, historii, przyrodzie, geografii, plastyce itp. Dzieci nie wytrzymują tej sytuacji. W dawnym systemie do egzaminu przygotowywali polonista i matematyk. Obecnie 5-6 nauczycieli. Każdy nauczyciel widzi swój przedmiot, nie konsultuje z innym, co sprawdzać wspólnie, co ważne, a co nieważne;
  6. W dalszym ciągu sprawdza się wiedzę ucznia, a nie umiejętności. Standard ,,wykorzystanie wiedzy w praktyce „ wskazuje na to, że dzieci uczą się wiedzy na pamięć i nie potrafią wykorzystać jej w nowych sytuacjach;
  7. Nowy egzamin po szkole po 8 klasie szkoły podstawowej tak jak w gimnazjum zdają wszyscy uczniowie. Ta sytuacja doprowadza do demoralizacji dzieci i młodzieży. Uczeń bowiem otrzymuje z testu 5-10 punktów i egzamin ma zaliczony. Mało tego, dostaje się do liceum i technikum, bo takie jest życzenie rodziców. Należy zmienić formułę egzaminu;
  8. Należy zweryfikować programy. W tym celu należy powołać przez MEN Instytut Programów Szkolnych, który zweryfikuje nie tylko programy, ale i oprawę metodyczną programu. Obecnie MEN opiniuje podręczniki, a programy, przewodniki metodyczne, ćwiczenia dla uczniów są produkowane bezkarnie, bez żadnej kontroli. Szkoła odeszła od dobrej metodyki i metodologii nauczania;
  9. Należy wzmocnić współpracę nauczycieli i rodziców; w mediach powinien być prowadzony uniwersytet dla rodziców z udziałem pedagogów, psychologów, logopedów i innych specjalistów;
  10. Należy szkolić nauczycieli przez Internet i telewizję; po czym powinni zdawać egzamin z metodyki pracy, z przepisów itp.;
  11. Należy położyć duży nacisk na metodykę nauczania na uczelniach. Stworzyć doskonały system praktyk nauczycielskich, szkół ćwiczeń. Dawniej młody nauczyciel podejmował na radzie kwestie merytoryczne dotyczące jego przedmiotu. Obecnie wielu młodych nauczycieli pyta, jak sobie poradzić z uczniem trudnym. Dla nich każdy uczeń jest trudny, a uczniów trudnych nie ma. To wynika z braku przygotowania nauczyciela metodycznie do pracy z zespołem uczniów. Nie potrafi on zorganizować lekcji i zapanować nad zespołem uczniów, bo nikt go tego nie uczył. Lekcje pamięta ze szkoły, której był uczniem;
  12. Należy stworzyć w Polsce studia dla nauczycieli, którzy będą uczyli się warsztatu pracy i wiedzy, a nie tylko wiedzy;
  13. Jest konieczność wznowienia pracy metodyka, doradcy metodycznego przy warsztacie pracy nauczyciela Doradztwo zostało zniszczone, obecnie jest doskonalenie, z którego nauczyciele nie korzystają lub korzystają wybiórczo;
  14. Wzmocnić nadzór pedagogiczny w szkole. Obecnie dyrektorzy spontanicznie oglądają lekcje młodych nauczycieli, a opiekunowie stażu nie spełniają ważnej funkcji instruktażowej dotyczącej organizacji lekcji;
  15. Należy ,,odkurzyć „ słowo ,,etyka” i przywrócić mu pierwotne znaczenie w każdej dziedzinie życia.     

Uważam, że polska szkoła potrzebuje mniej reform, a systematycznego obowiązkowego doskonalenia nauczycieli przy okazaniu przez władze na każdym szczeblu szacunku dla ludzi, którzy obecnie pracują w trudnych warunkach emocjonalnych i finansowych, aby pomóc rodzicom w wychowaniu dzieci i młodzieży i nauczyć ważnych w dorosłym życiu umiejętności.

Kolejne zmiany programowe nie dadzą pożądanych rezultatów, jeśli nauczyciel nie będzie podmiotem w procesie wychowania i nauczania. Pochylmy się więc na problemem agresji dzieci i młodzieży. Rozmawiajmy na ten temat w szkole, w domu, w swoim środowisku. Nie bójmy się wyrażać swojej opinii na ten temat.



Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies