czy jesteśmy w czasach V rozbioru RP

Autor: Krzysztof Strawinski
11 marzec 2018 / TEMATY RÓŻNE

"Małpy,świnie i Irokezi" tak mówił Fryderyk II, król Prus o Polakach po wizytacji terenów zajętych przez Prusy w wyniku I rozbioru w 1772 roku. Tego stylu wypowiedzi nie były jedynymi ,które pojawiały się i były licznie powtarzane pod koniec XVIII wieku. Wpisywały się one w określony wzór który miał usprawiedliwić w opinii międzynarodowej gwałt dokonywany na Polsce. Przygotowania bowiem do rozbiorów trwały już od czasu śmierci Jana III Sobieskiego. Już wtedy pojawiły się bowiem w głowach Prusaków i Rosjan pomysły tego ,jak "pogrzebać " Polskę. Przedstawiano ją ustawicznie jako kraj zacofany,fanatycznie katolicki i nietolerancyjny. Nic nie mówiono o tym ,że de facto Polska była jedynym krajem gdzie panowała tolerancja religijna ,gdzie Żydzi mieli swoje przywileje, gdzie nie płonęły stosy z czarownicami i heretykami.

Ta prawda była niewygodna.

Co więcej wszelkie próby naprawienia i wprowadzenia reform w Rzeczypospolitej po rządach Sasów ,były przez propagandę Rosji i Prus przedstawiane jako łamanie prawa. Ataki propagandowe z zewnątrz, były wspierane przez rodzimych zdrajców takich jak np. Radziwiłłowie , opłacanych przez obce dwory.

Ci i inni Targowiczanie wzywali do obrony swych swobód nawet za cenę interwencji zbrojnej ze strony Rosji i Prusków. Polska nie była atakowana tylko poprzez jej niechętnych władców ,ale także poprzez tzw.liberalne elity, salon tamtejszy, z Wolterem na czele , który w swych listach do Fryderyka II czy Katarzyny II wskazywał na polską zaściankowość , nietolerancyność i "fanatyzm katolicki". Ta wojna propagandowa zaskutkowała przy wsparciu ówczesnej " totalnej opozycji" rozbiorami i likwidacją państwa polskiego.

Po 123 latach niewoli, przy zbiegu szczęśliwych dla Polski okoliczności ,udało się odzyskać niepodległość. Jednak silna propaganda antypolska spowodowała , że Polska nie tylko podpisała Traktat Wersalski, ale zmuszono ją także do podpisania tzw. Traktatu mniejszościowego . Rzekomo bowiem ,niedowierzano ,że Polska będzie respektować prawa i wyznania mniejszości narodowych. Tą sprawę podniosła polityka Niemiec weimerowskich i hitlerowskich a także bolszewicy, mówiąc ,że Polska prześladuje Niemców,Ukraińców czy też Białorusinów. Polskę niepodległą traktowano jako państwo "sezonowe" czy też - jak powiedział Mołotow jesienią 1939 roku- jako " bękarta Traktatu wersalskiego ".

Polska stała się dla Rosji i Niemiec wrogiem nr 1, szczególnie po tym jak w 1920 zatrzymała Armię Czerwoną w jej marszu na Zachód , gdzie miała połączyć się z rewolucyjnym proletariatem niemieckim. Czerwona flaga komunistów niemieckich wisiała już na Reichstagu .

Wykorzystanie mniejszości dla spraw propagandy było też bardzo widoczne w samym 1939 roku. Propaganda niemiecka meldowała nieustannie o tzw. " krwawej niedzieli " w Bydgoszczy, kiedy to wycofujące się wojska polskie zostały ostrzelane przez niemiecką ludność cywilną.. W myśl konwencji wojennych było to przestępstwem wojennym , ok 500 Niemców stanęło przed polskimi sądami wojennymi i zostało skazanych na śmierć. Propaganda niemiecka zrobiła z tej sumy 50.000 , którzy zginęli w jatce sprawionej przez Wojsko Polskie.

Rosjanie też nie byli lepsi. 17.09.1939 " wzięli pod opiekę " ludność wschodnich ziem Rzeczypospolitej, oczywiście nic nie mówiąc o układzie Ribbentrop-Mołotow. Tu trzeba wspomnieć o niechlubnych postawach wielu Żydów , którzy z kwiatami witali Armię Czerwoną a później wydawali polskich urzędników.

Dzisiaj ponownie Polska staje się celem ataku . Mówi się o łamaniu praworządności, zapędach dyktatorskich , ograniczaniu wolności, przeinaczaniu historii. Pouczają nas z Zachodu i Wschodu , a nawet Bliskiego Wschodu. Oklaskuje to i wspiera znowu rodowita "totalna opozycja" ,której lepsze znów obce dwory , niż Polska silna i suwerenna.

Czy coś to nam nie przypomina ?

Słuchacze w pełni podzielali spostrzeżenia Pana profesora , szczególnie w obecnym czasie. Wskazano jednocześnie wspólnie na rolę kształcenia młodego pokolenia w duchu prawdy historycznej. W tym zakresie, po rządach Platformy Obywatelskiej, jest dużo do zrobienia. Podkreślano i to słusznie ,że takie wychowanie może zapewnić uznanie roli historii przez obecne władze. Tyko w ten sposób , można być pewnym, że w godzinie próby ,młodzi ludzie - tak jak pokolenia młodych ludzi z czasów II Rzeczypospolitej - swej Ojczyzny nie zawiodą.



Komentarze EKSPERTÓW


Brak wyników.

Najnowsze wątki


Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies