Disce puer Latine, ego nobilem te faciam (Ucz się chłopcze łaciny, a ja zrobię cię szlachcicem)

Disce puer Latine, ego nobilem te  faciam (Ucz się chłopcze łaciny, a ja zrobię cię szlachcicem)

Autor: Anna Zalewska
14 grudzień 2017 / KSZTAŁCENIE

Typowa mozaika rzymska przedstawiająca wilczycę, karmiącą Romulusa i Remusa

Dlaczego w liceach nie ma obowiązkowej łaciny, nawet w klasach z rozszerzonymi przedmiotami humanistycznymi? Środowisko filologów klasycznych jest niewielkie, a ich głos ledwo słyszalny. Zastanawiam się dlaczego poloniści, historycy, nauczyciele języków obcych nie podnoszą problemu. Przecież muszą zdawać sobie sprawę z roli łaciny w procesie kształtowania się języków narodowych dużej części Europy, jej kultury i całej cywilizacji europejskiej .Łacina znikała z polskiej szkoły powoli. Najpierw ograniczano liczbę godzin, później upchnięto cały kurs w dwóch ostatnich latach czteroletniego liceum. W czasach panowania trzyletniej szkoły ponadgimnazjalnej łacina utraciła status przedmiotu obowiązkowego. Pewnym ukłonem wobec tradycji antycznej było ogłoszenie przez wysokie gremia Unii Europejskiej roku 2011 rokiem klasyków greckich i rzymskich. Nie przeznaczono jednak żadnych środków finansowych na jakiekolwiek działania z tym związane. Powrót łaciny może nie być prosty i to nie ze względu na brak programów czy podręczników, ponieważ te istnieją. Można nawet mieć nadzieję, że zmiana statusu przedmiotu jest możliwa. Polskie Towarzystwo Filologiczne jakiś czas temu podjęło próbę ustalenia liczby nauczycieli gotowych powrócić do nauczania łaciny i wydaje się, że przynajmniej w dużych ośrodkach akademickich sytuacja nie wygląda tragicznie. Prawdziwy problem zaczyna się tam, gdzie zapadają decyzje. Szkole pozostawiono swobodę wyboru przedmiotów nauczanych na poziomie podstawowym i rozszerzonym w dowolnych konfiguracjach ( kwestię tę omawia pani Barbara Hapońska w artykule Liceum nie-ogólnokształcące). Zdarza się, że optujący za wprowadzeniem łaciny jako przedmiotu nadobowiązkowego napotykają mur absolutnego niezrozumienia korzyści jakie daje nauczanie przedmiotu Łacina i kultura antyczna. Zastanawiam się, czy ta nieumiejętność rozpoznania walorów przedmiotu wynika z braku osobistych doświadczeń, jakichś urazów czy nie do końca uzasadnionych  obaw o utratę popularności placówki, . A może odpowiedź jest brutalnie prozaiczna i dotyczy braku miejsca dla łaciny w edukacyjnej świętości jaką jest siatka godzin?



Dyskusje
2 komentarze/y

Komentarze EKSPERTÓW


Brak wyników.

Najnowsze wątki


Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies