Abonament RTV

Prawda jest najważniejsza

Statystyki bloga:
Wizyty: 6280
Liczba postów: 27
Liczba komentarzy: 174

Abonament RTV


Szanowni Państwo,

 

         Codziennie na pasku TVP Info pojawia się przypomnienie o obowiązku płacenia abonamentu przez odbiorców publicznego radia i telewizji. Zapewne wszyscy dobrze wiedzą, że jest to kompletnie nieskuteczne i jedynie ośmiesza autorów takich wezwań, bo w świetle aktualnej sytuacji niepłacący abonamentu mają w zanadrzu wszelkie argumenty, by wygrać sprawę w sądzie.

         Od około czterech lat sam nie płacę abonamentu RTV, choć regularnie wypełniałem ten obowiązek przez 42 lata. Przestałem płacić, gdy uznałem, że programy telewizji publicznej przekraczają moje granice tolerancji i wymaganie opłaty za coś, co mnie obraża i szkodzi Polsce, narusza moją godność. W ten sposób dołączyłem do większości Polaków, którzy już od dawna nie płacili, a zostało to usankcjonowane przez wypowiedzi najważniejszych osób w państwie.

         Dzisiaj sytuacja znacząco się zmieniła i telewizja publiczna powoli przymierza się do roli, którą powinna pełnić. Mam wciąż sporo zastrzeżeń do wielu programów TVP, ale widzę też dobrą zmianę. Odkładając na inną okazję szczegółowe uwagi, w tym liście przekażę jedynie opinię, że już taką dzisiejszą, niedoskonałą telewizję publiczną chętnie wsparłbym własnymi opłatami abonamentowymi. Przeszkadza mi w tym wybitnie niejednoznaczne ustawienie całej sprawy, stawiające wymagania jednej grupie osób i tolerujące niepłacenie przez innych, czego wyrazem są właśnie te nieskuteczne wezwania do wnoszenia opłat.

         Mamy dzisiaj do czynienia ze stanem, w którym prawo o opłatach abonamentowych jest martwe. W sytuacji, gdy 87% Polaków nie płaci abonamentu - prawo, które o tym stanowi jest praktycznie martwe. Jeśli ta sprawa ma być rozwiązana, należy takie prawo całą mocą państwa, zdecydowanie, jednoznacznie, głośno i uroczyście  reaktywować. Moim zdaniem należy wyjść z przyjęcia podstawowego założenia, że telewizja publiczna jest dobrem narodowym, które musi być wspierane przez wszystkich.  Chodzi o dobro wspólnoty narodowej, które może być realizowane tylko wtedy, gdy funkcjonuje wspólne centrum wzajemnej komunikacji. W telewizji publicznej Naród powinien się spotykać, by omówić swoje najważniejsze sprawy, pielęgnować język, czerpać wiedzę i kulturowe wzorce, uczestniczyć w narodowych uroczystościach, a także w godnej rozrywce. Nawet jeśli komuś nie zależy na dobru wspólnoty narodowej,  powinien wnosić swój abonament – podobnie my wszyscy płacimy różne podatki, które czasem bywają wsparciem dla spraw, na których nam w ogóle nie zależy, a nawet jesteśmy im przeciwni. Trzeba też odrzucić argument, że prywatne telewizje, czy radio funkcjonują bez naszych opłat. W tych przypadkach nie płacimy bezpośrednio, ale wnosimy nasze opłaty w ramach cen kupowanych produktów, bo koszty reklam, które są źródłem dochodów stacji prywatnych, wliczane są w te ceny.

      Przestarzałe zapisy nawiązujące do dawnych procedur rejestracji odbiorników można dzisiaj całkiem odrzucić, bo posiadanie telewizora i radia jest aktualnie powszechne i taka rejestracja jest kompletnie niepotrzebna. Opłata abonamentowa powinna być prostym, wydzielonym podatkiem płaconym przez każdego obywatela w przedziale wiekowym od 18 do np. 75 lat. KRRiT powinna uchwalić zarządzenie, w którym ogłosi przywrócenie twardego obowiązku wnoszenia opłat abonamentowych od ściśle określonej daty.  Równolegle należy przekreślić zaszłości, by rozpocząć całkiem nowy rozdział. Warto więc ogłosić, że wcześniejsze zaległości będą objęte abolicją dla tych, którzy w całym następującym półroczu dokonają opłat abonamentowych.  Rygorystyczna reguła, że od określonej daty każdy płaci abonament i wyraźne określenie trybu i wielkości naliczanych karnych odsetek, powinny zamknąć sprawę.

Uchwała KRRiT ogłaszająca zarządzenie o opłatach abonamentowych, powinna być wsparta przez uchwałę Sejmu i Senatu, a także potwierdzona odpowiednią aprobatą Prezydenta RP.

         W przyszłości, w ramach dyskusji na temat telewizji publicznej, należy rozważyć sposoby interakcji władz telewizji z odbiorcami, by mogli oni skutecznie oddziaływać na jakość programów i domagać się wypełniania tego, co nazywamy misją telewizji publicznej.

         Po wielu latach niszczenia państwa Polska szybko odbudowuje instytucje państwowe. Jestem przekonany, że Państwo Polskie jest już dostatecznie silne, by zdecydowanie, jednym zarządzeniem uzdrowić dotychczasową, chorą sytuację opłat abonamentowych na media publiczne.       

 

Rafał Broda / 29, czerwiec, 2017


Komentarze

Com napisał, napisałem
Co z tego, że Pan nie ma telewizji? Jeśli Pan identyfikuje się z naszą wspólnotą narodową, powinien Pan zapłacić abonament, by cała wspólnota narodowa miała telewizję publiczną, która będzie służyć narodowi w ramach tzw. misji. Pan nie musi oglądać np. konkursu szopenowskiego, relacji z uroczystości państwowych i ważnych wydarzeń, i innych rzeczy, na które wielu Polaków czeka - Pana obowiązkiem jest przyczynić się do tego, by ci inni mogli to robić, bo to jest pożyteczne i rodzi skutki, które mogą być bardzo pozytywne także dla Pana. Tym mocniej pozdrawiam!   

Rafał Broda / 30, czerwiec, 2017 16:26:56

Wzruszonemu!
Nie chodzi o to, by Pan identyfikował się ze wspólnotą przez ekran telewizora, bo chodzi o coś ważniejszego, mianowicie o to, że z tej identyfikacji uświadomionej bez telewizora musi wynikać pragnienie, by wspólnota trwała, rozwijała się i nie ulegała atomizacji. Jeśli z wyobraźnią to przemyśleć, to można dojść do wniosku, że potrzebny jest jakiś wspólny środek komunikacji społecznej, by móc się porozumieć z innymi członkami wspólnoty w sprawach najważniejszych. W teorii jest to trywialne, ale w praktyce wiemy jak jest. Pan nie ogląda TVP od co najmniej sześciu lat, więc Pan nie wie co się dzieje na ekranie TVP. Ja, natomiast, widzę, że coś dobrego się wykluwa i dobrze byłoby to wspomóc. Niech się Pan nie wzrusza moimi słowami o obowiązku łożenia dla innych, bo rzekomo oni zrobią dla Pana coś pożytecznego. Tego bym wcale nie oczekiwał, raczej tego, że dzięki dobremu funkcjonowaniu TVP może się automatycznie zrodzić nadzwyczajny pożytek także dla Pana. Na przykład o wiele lepsza świadomość wyborców w kolejnych rozstrzygnięciach przy urnie. Także rozwiązywanie zagadek, o które Pan się upomina może nastąpić dopiero wtedy, gdy wielu się zintegruje z Państwem raczej, niż w odwrotnej kolejności.  

Rafał Broda / 3, lipiec, 2017 00:29:41

Chyba tak nie jest
Nie wiem jakie to gremia, eksperci biorą kasę akurat za myślenie o sposobach ściągania abonamentu. Są gremia, które i tak biorą kasę, a powinno im zależeć, by problem szybko rozwiązać i wykazać swoją użyteczność. Być może oni nie wiedzą jeszcze, że Państwo Polskie już jest wystarczająco silne, by działać zdecydowanie, a przez to stać się jeszcze silniejszym. Nie, nie sądzę, by towary stały się tańsze, gdy TVP przestanie nadawać ich reklamy. Nie wiem jak koszty reklam są wkomponowane w  ceny, ale jestem pewien, że są tam wliczane. Chodziło mi więc wyłącznie o to, że fałszywe jest twierdzenie, że na TVP każą nam płacić, a za prywatne nie płacimy, bo właściciele mają swoje źródła zysku. Dzisiaj już oficjalnie wiemy jak kolosalne sumy czerpią te prywatne media z kasy państwowe, W TVP dość dobre są wiadomości w TVP1 o 19:30 i ostatnio rozwijający się program "Nie do ukrycia" prowadzony bardzo kompetentne i na zmianę przez parę młodych, bardzo sympatycznych i całkiem nowych dziennikarzy.  Programy Gargas też są świetne, a nie zawsze dobry, ale chwalony program w tylewizji ma poważną zasługę w dobijaniu "Szkła kontaktowego" w TVN24. Pozdrawiam

Rafał Broda / 3, lipiec, 2017 16:17:18