Witajcie!!!

Statystyki bloga:
Wizyty: 370044
Liczba postów: 706
Liczba komentarzy: 140

Sułtan Erdogan w cieniu Imperium Osmańskiego


  

  Nie ulega wątpliwości, że prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan jest zafascynowany mocarstwową historią swego kraju.  Najchętniej wskrzesiłby on Imperium Osmańskie i został jego sułtanem.  Niestety, to marzenie staje się coraz bardziej nierealne.  W latach 2002-2017 rządy Erdogana przyniosły Turcji bardzo szybki wzrost gospodarczy [6-7% rocznie].  Sprzyjalo to snom o potędze.  Kłopoty zaczęły się od nieudanego puczu wojskowego w lipcu 2016.  Rosjanie ostrzegli wtedy i poparli Erdogana, natomiast on sam oskarżył o próbę zamachu mieszkającego w USA Fethullaha Gülena.  Stany Zjednoczone odmówiły jego ekstradycji do Turcji.  W wyniku tego wszystkiego Turcja zbliżyła się do Rosji i zakupiła rosyjskie rakiety S400 zamiast broni amerykańskiej.

  Stosunki między Turcją, a USA stały się tak złe, że w 2018 r. USA nałożyły sankcje na Turcję.  Przyczyniło się to do wybuchu kryzysu walutowego w Turcji.  Przekształcił się on w gospodarczy, a następnie w recesję {TUTAJ}.  W dodatku w wyborach lokalnych w marcu 2019 partia Erdogana utraciła wielkie miasta.  Wzorem wielu władców przed nim Erdogan postanowił  powetować sobie te niepowodzenia ekspansją militarną za granicą.  W dniu 9 października 2019 najechał on zbrojnie północną Syrię, zwalczając tamtejszych Kurdów.  Zachęciły go do tego wypowiedzi Trumpa na Twitterze.  Inwazja turecka osiągnęła tylko część swoich celów i została powstrzymana wskutek nacisków władcy Rosji, Putina.

  Erdogan chciał go jakoś przebłagać.  Stąd przed grudniowym szczytem NATO w Londynie oświadczył, iż sprzeciwia się planowi obrony Polski oraz państw bałtyckich.  Mówił o tym Coryllus {TUTAJ}.  Rosja nie zareagowała na ten fakt i Turcję szybko przywołano do porządku.  Spróbowała więc szczęścia w Libii.  W kraju tym toczyła się wojna domowa między rządem w Trypolisie, popieranym przez Turcję, a rządem w Tobruku wspieranym przez Rosję.  Generał Haftar [związany z tym ostatnim] zyskał przewagę militarną i zajął Syrtę.  Turcja postanowiła wiec wysłać swe oddziały na pomoc Trypolisowi.  Zgodził się na to turecki parlament.  Jednak Rosja znów użyła swych wpływów i doprowadziła do zawieszenia broni w wojnie libijskiej.  Weszło ono w życie wczoraj [12.01.2020].  Dziś w Moskwie mają się toczyć rozmowy miedzy wojującymi stronami [z udziałem także i Turcji] {TUTAJ}.

  No cóż, Erdogan nie wziął pod uwagę tego, że Putinowi zależy na umocnieniu ROSYJSKICH wpływów w regionie, nie zaś tureckich.  Dlatego blokuje on próby militarnej ekspansji Turcji.  Chętnie za to przedstawia się jako rozdający karty gołąbek pokoju.

elig / 13, styczeń, 2020


Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies