Wychodzą z zakładu karnego – i co dalej? Podnieść się i wytrwać

Wychodzą z zakładu karnego – i co dalej? Podnieść się i wytrwać

Autor: ONAS
11 stycznia 2023 / Fundacja Pomost

O działalności Fundacji Pomost z Zabrza, która pomaga byłym osadzonym odnaleźć się w nowej rzeczywistości, opowiada jej twórca, terapeuta – Edward Szeliga.


- Naszych podopiecznych chcemy przede wszystkim chcemy nauczyć, jak prawidłowo komunikować się z ludźmi. W zakładzie karnym problemy rozwiązywane są zazwyczaj przemocą - czy to psychiczną, czy fizyczną; taka jest specyfika tego miejsca. Umiejętności adaptacyjne, które pomagają przetrwać w areszcie czy więzieniu, po wyjściu na wolność stają się nieskuteczne. Bardzo ważnym elementem w całym procesie adaptacyjnym jest znalezienie oraz utrzymanie pracy – to drugie jest znacznie trudniejsze. Byli osadzeni mają bardzo często trudności ze współpracą w zespole, a na polecenia swoich przełożonych reagują agresją albo biernością. Oczywiście, prowadzi to - prędzej czy później - do zwolnienia z pracy. Naszym zadaniem, jest w taki sposób przygotować wychowanków, by temu zapobiec, pokierować na właściwą ścieżkę życia.


/Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/fundacjapomost/

- Nie przyjmujemy osób, które popełniły przestępstwo na tle seksualnym. Uważam, że z takimi osobami powinni pracować seksuolodzy, to samo dotyczy osób z upośledzeniem umysłowym. Takie osoby nie są w stanie się usamodzielnić, a taki jest cel naszych działań. Jeśli się zgłaszają do nas - kierujemy je do innych placówek. Tak samo rzecz się ma z osobami niepełnosprawnymi. Poza tym, jesteśmy otwarci na wszystkie grupy społeczne, niezależnie od ich statusu majątkowego. Wśród osób, które do nas trafiają, są przedstawiciele różnych zawodów – do ośrodka w Zabrzu trafił m.in. były prezydent jednego z mniejszych miast. Akurat tej konkretnej osobie udało się wrócić do pracy, ale już nie jako włodarz miasta - prowadzi obecnie własną działalność gospodarczą. Nie wrócił, co prawda, do polityki, ale najważniejsze, że może się sam utrzymać i odnalazł się w nowej rzeczywistości. Tak naprawdę, nie ma znaczenia, czy ktoś jest z zawodu nauczycielem, ślusarzem czy dziennikarzem: istotne jest to, by chciał funkcjonować według ogólnie przyjętych norm społecznych. A to wcale nie jest takie proste i wymaga często długotrwałej terapii.


/Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/fundacjapomost/

- Nasza placówka działa całodobowo, mieszka u nas trzydzieścioro pensjonariuszy - mężczyzn, ale planujemy otworzyć również placówkę dla kobiet. Co istotne, w zajęciach terapeutycznych mogą uczestniczyć tylko mieszkańcy naszego domu i na tym się skupiamy. Nie prowadzimy indywidualnej terapii ani domu dziennego pobytu. Jeśli ktoś ma taką potrzebę, może poprosić naszych specjalistów o pomoc, poza godzinami ich pracy w ośrodku.


/Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/fundacjapomost/

- Są w tej chwili wolne miejsca w naszym ośrodku; to, kiedy nowi podopieczni do nas trafią, nie zależy przecież tylko od nich, ale od zakładu karnego, w którym przebywają. Choć nasza praca terapeutyczna rozpoczyna się już wcześniej: prowadzimy zajęcia w zakładach karnych, przede wszystkim na terenie Śląska, ale trafiają do nas osoby z całej Polski. My nazywamy to „ośrodkiem readapatacyjnym”, choć niektórzy mówi się też o mieszkaniach treningowych. Warunek jest taki, że pół roku przed końcem kary, osadzony kontaktuje się z nami co miesiąc i potwierdza swoją chęć umieszczenia w ośrodku Fundacji „Pomost”. Bywa jednak i tak, że ktoś wychodzi na wolność, nie radzi sobie w nowej rzeczywistości i kontaktuje się z nami: sam albo przez rodzinę czy znajomych.


/Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/fundacjapomost/

- W naszym domu najwięcej osób jest w wieku 35-45 lat, choć wśród pensjonariuszy można spotkać także 20. czy 50-latków. Metody terapeutyczne opracowywaliśmy przed dobre osiem lat wraz z prof. Iwoną Niewiadomską i jej zespołem z Katedry Psychoprofilaktyki Społecznej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Naszym obszarem działań jest wszystko to, co działo się podczas długotrwałej izolacji - próbujemy niejako odwrócić ten proces. Tak, jak wspomniałem, pracę nasi wychowankowie znajdują zwykle dość szybko, ale równie szybko ją tracą. Dzieje się tak, bo za kratami przydatne są inne umiejętności społeczne niż na wolności. Proces zmiany podczas izolacji społecznej w takim samym stopniu dotyczy tych, którzy ukończyli jedynie szkołę podstawową, jak i osób z tytułem doktora czy profesora. Tych drugich jest mniej, ale też trafiają pod skrzydła naszej Fundacji.

- Nad wszystkim czuwa kadra specjalistów, wśród których znajdują się psychoterapeuci, psycholodzy czy doradcy zawodowi. Wolontariusze też są, ale oni raczej doraźnie pomagają niż są prelegentami; nie prowadzą zajęć dla naszych podopiecznych.


/Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/fundacjapomost/

- Utrzymujemy się zarówno ze środków ministerialnych, samorządowych, unijnych - staramy się pozyskiwać środki z różnych źródeł. Placówka jest duża, to i potrzeby są większe. Zajmujemy obecnie trzy piętra kamienicy w centrum Zabrza. Wśród kadry nie ma kucharzy, nie korzystamy również z firmy cateringowej i to jest celowe działanie. Pensjonariusze korzystają z wyposażonej kuchni, gdzie przygotowują posiłki, na której muszą sami zarobić. Oczywiście, jeśli ktoś nie ma środków do życia, pomagamy mu na początku pobytu. W areszcie czy więzieniu o posiłki nie trzeba się martwić - tu jest odwrotnie. I to jest ważny element procesu adaptacyjnego. Chcemy, by osoby, które do nas trafiają, od początku uczyły się samodzielności.


/Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/fundacjapomost/

- Pobyt w naszym ośrodku trwa maksymalnie rok, choć mamy też dodatkowo mieszkanie, gdzie podopieczni mogą trafić na dłuższy okres, ale zdarza się to bardzo rzadko. Tak samo jak powroty do naszego ośrodka, gdy coś nie wyjdzie w tym samodzielnym życiu na wolności. Z byłymi mieszkańcami mamy stały kontakt, co widać choćby na naszych mediach społecznościowych: niektórzy wpadają do nas na przysłowiową kawę, porozmawiać, pomóc innym, choćby opowiadając im swoją historię. W święta Bożego Narodzenia razem piekliśmy ciasta, gotowaliśmy, ubieraliśmy choinkę i śpiewaliśmy kolędy. Staramy się celebrować wspólnie każdą ważną chwilę, radości i sukcesy, wesprzeć daną osobę w trudnych chwilach.


/Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/fundacjapomost/

- Najbliższe plany? Poza tworzeniem miejsca dla kobiet, współpracujemy obecnie z jedną z uczelni (Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej), gdzie wkrótce ruszy rekrutacja na studia podyplomowe z readaptacji społecznej, objętych naszym autorskim programem. Poza tym, cały czas zbieramy środki na bieżącą działalność i jesteśmy wdzięczni za każdą pomoc ze strony darczyńców:osób fizycznych, firm, stowarzyszeń. Jesteśmy również organizacją pożytku publicznego (OPP) i można przekazywać do nas środki odpisane z zeznań podatkowych za kolejny rok.


Więcej o działalności Fundacji Pomost można się dowiedzieć na stronach:

Fundacja Pomost (fundacja-pomost.pl)

Fundacja Pomost | Zabrze | Facebook

Fundacja Pomost - YouTube

PO KRYMINALE | Podcast w Spotify



Organizacje

Fundacja Podaj Dalej

Zawodowo jesteśmy projektantkami wnętrz. A prywatnie? Kochamy podróże, jesteśmy ciekawe świata, uwielbiamy uczyć się nowych rzeczy i dzielić się z...

Stowarzyszenie Trudnych Małżeństw SYCHAR

Celem działalności Stowarzyszenia Trudnych Małżeństw Sychar jest wspieranie sakramentalnych małżonków, których małżeństwa przeżywają kryzys, w wytrwaniu w wierności współmałżonkowi i...

Fundacja RSC - Rodzina w Służbie Człowieka

RSC jako fundacja chce pomóc zarówno osobom które poważnie rozważają założenie rodziny na fundamencie sakramentalnego związku małżeńskiego jak i również...


Informujemy, iż korzystamy z informacji zawartych w plikach cookies. Użytkownik może kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies