Warsztaty profilaktyczne z gender w tle

Autor: Aleksandra Przybysz
17 sierpień 2017 / RELACJE

Cała sprawa zaczęła się od tego, że nauczycielka wysłała dwa dni przed planowanymi warsztatami informację w dzienniku elektronicznym, że w piątek na trzech lekcjach odbędą się warsztaty psychologiczne. Ponieważ akurat odczytałam tą wiadomość, zapytałam ją jakie to mają być warsztaty. Ona spytała panią pedagog i napisała mi jeszcze tego samego dnia nazwę firmy, nazwisko i temat (Inspiracje, Aleksandra Teliszewska, temat: "To mnie tworzy..."). Postanowiłam to sprawdzić, bo w tym roku u mojego syna w liceum była grupa seks edukatorów z PONTONU.

 

Gdy nazwisko i nazwę firmy wpisałam w google, zobaczyłam od razu profil na GoldenLine.pl, a że mam tam konto po zalogowaniu przeczytałam, że właścicielka tej firmy jest po studiach gender i że współpracowała kilka lat jako wolontariuszka z PONTONEM. Weszłam też na jej profil na FB i sprawdziłam polubienia. Zauważyłam, że sympatyzuje ze środowiskiem LGBT. Wszystkie te informacje natychmiast przesłałam nauczycielce a ona przekazała dyrekcji. Napisałam też maila do wszystkich rodziców uczniów z klasy mojego syna ostrzegając ich przed zagrożeniem. Wprawdzie odpisało tylko jakieś 5 osób oburzonych, jednak na warsztaty przyszło tylko 9 dzieci z 24.

 

Firma INSPIRACJE wygrała przetarg w gminie Warszawa Włochy w marcu tego roku na poprowadzenie warsztatów profilaktycznych w szkołach podstawowych gminy Warszawa Włochy, aż do grudnia 2017!

Tu link do informacji na stronie Gminy Warszawa Włochy o wygranym przetargu: http://www.ud-wlochy.waw.pl/data/auctions/wybor_najkorzystniejszej_oferty._1.pdf

W sumie ma to objąć 69 klas, po 6 godzin lekcyjnych w każdej klasie... Gmina ma zapłacić tej firmie ponad 45 000zł brutto z naszych podatków!

 

Urzędnicy w gminie tłumaczą, że wygrała ta firma, bo dała najniższą cenę - kryterium ceny to aż 80% w tym zapytaniu ofertowym(!) -  http://www.ud-wlochy.waw.pl/data/auctions/zapytanie_ofertowe_20.pdf.
Szkoda, że urzędnicy nie sprawdzili choćby przez wyszukanie w google, kim jest właścicielka tej firmy. Mogliby wtedy unieważnić przetarg.

 

Rozmawiałam z nimi – twierdzili, że nie mają możliwości odrzucenia kogoś ze względu na jego poglądy. Ale przecież to ważne kogo wpuszczamy do szkół, kto prowadzi warsztaty. Powinna być jakaś rozmowa kwalifikacyjna, możliwość odrzucenia oferty bez podania powodu, jeśli urzędnika zaniepokoi coś. Powinna tutaj obowiązywać zasada ograniczonego zaufania. To przecież nie przetarg na wykonanie remontu, tylko na wychowanie naszych dzieci!

 

Niestety, mam wrażenie że, ani urzędnicy w gminie ani dyrekcja, pani pedagog szkolna i nauczyciele nie byli zaniepokojeni tym faktem. :( Rodzice w większości też nie reagowali na tą informację. Warsztaty ma prowadzić w sumie 10 osób. Złożyłam podanie w gminie o listę tych nazwisk i po otrzymaniu ich, sprawdziłam kim są ci ludzie. I kolejny szok! Kilka z tych osób również jest związana z grupą PONTON lub środowiskiem LGBT.

 

Rozmawiałam z nauczycielką, która była obecna przez całe 3 godziny lekcyjne tych warsztatów - ona powiedziała, że ogólnie warsztaty była "słabe", że sprawiało to wrażenie jakby te dwie panie, które prowadziły, nie były przygotowane. Oficjalnie tematem miało być przygotowanie dzieci do przejścia z klasy 3 do 4. Nauczycielka napisała negatywną opinię i przekazała ją pedagog szkolnej, a ta gminie. Dzięki tej opinii, po mojej interwencji u burmistrza, podjął on decyzję o wstrzymaniu warsztatów w szkole mojego syna. Niestety w pozostałych szkołach uzależnił decyzje od opinii innych nauczycieli.

 

Na warsztatach był też urzędnik z gminy w ramach kontroli, a że nic nie zauważył niepokojącego, to prawdopodobnie on już na kolejną kontrolę nie pojedzie, a nauczyciele - wiadomo - mają dużo papierkowej roboty, więc chętnie wyjdą sobie "na chwilę"  zostawiając dzieci same z tymi osobami. I chyba tak to ma działać. Pod przykrywką warsztatów profilaktycznych ma odbywać się tam gdzie się to uda, indoktrynacja naszych dzieci ideologią gender. Bez wiedzy rodziców a nawet nauczycieli, którzy też nie wykazują czujności.

 

Jest jeszcze jedna rzecz - rodzice tej szkoły (nr 66 w Warszawie) nie wyrazili zgody na te konkretne warsztaty, bo w planie wychowawczym na rok szkolny 2016/2017 jest wpisana inna firma - EPSOLON (strona 13 tutaj:

 https://sp66warszawa.edupage.org/files/program_wychowawczo_profilaktyczny_klasy_1-3.pdf).

Firma Inspiracje  wygrała przetarg w marcu 2017 i nie jest ujęta w ww planie. A rodzice - przynajmniej z klasy mojego syna - nie zostali poproszeni o wyrażenie zgody. Wysłałam powiadomienie do kuratorium i dostałam lakoniczną odpowiedź, że, cytuję:

„(...) w szkole mogą działać stowarzyszenia i inne organizacje, których celem statutowym jest działalność wychowawcza, albo jej rozszerzenie i wzbogacenie. Podjęcie takiej działalności powinno być poprzedzone uzyskaniem pozytywnej opinii rady rodziców (art. 56 ust. 2 ustawy o systemie oświaty), takiej opinii dyrektor szkoły nie przedstawił. Zobowiązano zatem dyrektora szkoły do przestrzegania zapisów art. 56 ustawy o systemie oświaty.”

 

Rodzice, bądźcie czujni! Pytajcie o programy profilaktyczne w szkołach Waszych dzieci. Jeśli nie jesteście pewni kto i co będzie mówił Waszym dzieciom, nie wyrażajcie zgody na uczestniczenie Waszych dzieci. Informujcie się nawzajem o Waszych podejrzeniach. Przekonałam się, że tylko zrobienie szumu wokół sprawy, spowodowało zablokowanie wejścia tych ludzi do szkoły mojego syna. Gdybym nie spytała wtedy od razu, 7 czerwca, jakie warsztaty mają się odbyć, to mój syn, na jesieni, uczestniczyłby w kolejnych warsztatach a wtedy już będzie inna nauczycielka, bo to klasa czwarta – być może wyszłaby z klasy i zostawiła dzieci sam na sam z trenerami na 3 godziny lekcyjne. Bo ci ludzie nie obnoszą się ze swoimi poglądami – raczej ukrywają. Wiedzą, że u większości rodziców nie znajdą poparcia na swoje chore poglądy.

Bądźmy czujni!

(Magdalena Dietrich, Magdalena Szymalak, Paulina Trojanowska oraz Aleksandra Teliszewska nie prowadziły zajęć w szkole na ul. Przepiórki. )



Dyskusje
3 komentarze/y

Agnieszka Marianowicz-Szczygieł, 24 sierpień 2017