Witajcie!!!

Statystyki bloga:
Wizyty: 28025
Liczba postów: 241
Liczba komentarzy: 123

Igrzyska Olimpijskie, czyli iluzja


  

 Obejrzałam właśnie ceremonię otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang [w Korei Południowej].  Sama uroczystość bardzo mi się podobała.  Miała perfekcyjną oprawę artystyczną, z jednaj strony pokazującą elementy tradycyjnej koreańskiej mitologii, a z drugiej otwierającą okna w przyszłość.  Nowym pomysłem były obrazy świetlne tworzone nad stadionem przy pomocy dronów.  Wszystko było starannie dopracowane i miło było na to patrzeć.

  Ciągle padały uroczyste słowa o pokoju.  Im więcej ich było, tym bardziej narastało we mnie wrażenie, ze oto jestem świadkiem budowania iluzji.  Pięknej - ale nieprawdziwej.  Na przykład: Zachwycano się tym, że reprezentacje Korei Północnej i Korei Południowej wystąpiły na tej uroczystości wspólnie pod jedną flagą przedstawiającą Półwysep Koreański.  To bardzo ładnie, ale nieco wcześniej w stolicy Korei Północnej odbyła się defilada wojskowa, podczas której pokazano rakiety balistyczne.  To nie wyglądało zbyt pokojowo.

  Na potrzeby Igrzysk tworzy się sztuczny, izolowany świat.  Tzw, wioski olimpijskiej pilnują setki, a nawet tysiące uzbrojonych po zęby służb.  Grypa żołądkowa spowodowała, że 1200 agentów ochrony trzeba było poddać kwarantannie.  Zastąpiło ich ok. 900 żołnierzy.  Przemarsz ekip sportowców z 92 krajów może tworzyć wrażenie swobodnego bratania się narodów.  W rzeczywistości na całym świecie buduje sie wciąż nowa mury, bariery i płoty..

  Same igrzyska mogą służyć za "przykrywki" dla działań wojennych.  Podczas letnich igrzysk w Pekinie w 2008 r.  wybuchła wojna Rosji z Gruzją, a zaraz po zimowych igrzyskach w Soczi w 2014 r. Putin zaatakował Ukrainę.  Na koniec warto wspomnieć o machlojkach w samym sporcie - od skandali dopingowych do afer korupcyjnych.  Piękna idea olimpijska pozostaje na papierze.

elig / 9, luty, 2018