Dzień dobry, zastałem Jolkę?

Statystyki bloga:
Wizyty: 1110
Liczba postów: 7
Liczba komentarzy: 32

Atak na budżet domowy


Masło w Lidlu w Polsce kosztuje 5,79 zł za kostkę 200 g (28,95 za kg) a w Lidlu w Niemczech 0,99 Euro za 250 g czyli odpowiednio 4,22 zł za większą kostkę i 16,87 zł za kg. Czyli w Polsce jest 72% drożej.

W obu przypdkach mówimy o najtańszym maśle zawierającym 82% tłuszczu. Górka cenowa wypadła w szczycie "Ciamajdanu2" a informacje o drożejącym maśle i wzroście inflacji przewinęły się przez wszystkie media wywołując niepokój w rodzinach. Jedną ze strategi obalania rządu może być wywołanie załamanie wzrostu gospodarczego przez utratę zaufania do tego, że jest on trwały. Idealnymi produktami do takiej akcji są masło, mleko, cukier, mąka.

UOKiK powinien przeprowadzić kontrolę czy nie doszło na rynku do zmowy cenowej, szkoda, że nie zrobi tego "z urzędu".

SpeedyGonzalez / 1, sierpień, 2017


Komentarze

SpeedyGonzalez
Rafalska ma dość na głowie, a zwykli posłowie nie zajmują się takimi drobiazgami. Skoro wojna o przywództwo na prawicy wkroczyła w fazę krwawą, to kogo obchodzi lud i jakieś masło? Najwazniejsze jest teraz zajęcie dobrego miejsca wokół Prezesa.  

eska / 3, sierpień, 2017 13:43:26

@SpeedyGonzalez
  Być może i próba obalania rządu teraz była, ale też jest tak, że ceny wielu produktów sprzedawanych w Polsce jest porównywalna z cenami w innych krajach UE. To pokazuje jak duże marże są możliwe do uzyskania w Polsce - np. minimalne płace w Wielkiej Brytanii i w Polsce odpowiednio ok.  35 i 12 zł.   Na papierosach polskich i hiszpańskich sprawdziłem, że na jakości (gorszej w Polsce) też można zarobić. I oni nie boją się Nas straszyć? Serdecznie pozdrawiam.

JacekB / 3, sierpień, 2017 15:59:15

Kilka lat temu była podobna akcja z cukrem
Porównanie cen zwyczajowo pomiędzy Goerlitz i Zgorzelcem dawało około 80% różnicy. Rzecznik praowy Lidla po tym jak zadałem mu o to pytanie powiedział, że za 15 minut oddzwoni ale potem przez tydzień nie odbierał ode mnie telefonu. Potem miał miejsce jeden z dwóch przypadków, kiedy udało mi sie uzyskać wpływ na rzeczywistość - info trafiło na "samą górę" i Kaczyński wybrał się do sklepu na zakupy. Jakiś tydzien później cukier zaczął tanieć :-) To mogą być "gry korporacyjne", albo nawet zawirowania związane z jakimiś unijnymi rozporządzeniami, gdyby nie dwa małe ale. W Niemczech cena się nie zmienia a po drugie info o drożejącym maśle (popatrzcie jak PiS źle rządzi - już drożeje masło) trafiły na czołówki wszystkich portali. Być może celem nie była zysk na maśle, tylko te czołówki. Nie wiem. Ale jak zwykle widzę tu drugie dno.  Co do Prezydenta, to ci odpiszę Esko u ciebie.

Speedy Gonzalez / 3, sierpień, 2017 21:13:14